Nr 4/98 (pazdziernik - grudzien)

Wkłady aluminiowe Alufol,
jeżeli takie dobre to dlaczego z nimi tyle kłopotu
cz. II


P.U.iP.H. "INICJATOR" Sp. z o.o.
BIURO PATENTOWE

Korporacja Kominiarzy Polskich
Red. Naczelny p. Piotr Pacyna
ul. Katowicka 55, 45-061 Opole

Nasz znak: UP/471/98

Rzeszów, dnia 1998-08-14

Dotyczy: rozpowszechniania w "Kominiarzu Polskim" nieprawdziwych informacji stanowiących czyn nieuczciwej konkurencji

Działając w imieniu i na rzecz naszego Mocodawcy Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowo-Handlowego "INST-KOM" z/s w Rzeszowie przy ul. Podkarpackiej będącego producentem ochronnych wkładek przelotowych do przewodów kominowych p.n. "ALUFOL" oraz wykonującego usługi dotyczące montażu tych "wkładek" uprzejmie informujemy, że w Waszym czasopiśmie "Kominiarz Polski" zarówno w Nr 3/98(8) lipiec-wrzesień 1997r. (str.24 i 25) jak i w 3/98 (12) lipiec-wrzesień 1998r.(str. 25) opublikowane zostały informacje nieprawdziwe dotyczące w/w wkładek "ALUFOL" podważające dobre imię i renomę naszego Mocodawcy.

W artykule autorstwa mistrza kominiarskiego inż. Jana Budzynowskiego opublikowanym w "Kominiarzu Polskim" 3/97(8) lipiec-wrzesień 1997r. (str.24-25) autor ten nie legitymuje się żadnymi uprawnieniami z zakresu inżynierii materiałowej, badań fizyko-chemicznych itp. dziedzin, w oparciu o przeprowadzone własne doświadczenia w warunkach domowych podaje nieprawdziwe informacje dotyczące przedmiotowych wkładek "ALUFOL". Autor ten używając nazwy "ALUFOL" zastrzeżonej w UPRP jako znak towarowy tylko na rzecz naszego Mocodawcy celowo zawężył jej budowę ograniczając się tylko do użytej w niej folii aluminiowej co również jest nieprawdą.

Chodzi bowiem o to, że wkładki "ALUFOL" naszego Mocodawcy zbudowane są z kilku warstw materiałowych w postaci rękawów, a mianowicie licząc od ścianek komina posiadają:

- zewnętrzną folię polietylenową spełniającą wymagania BN-85/6365-01
- przylegającą do niej tkaninę z włókna szklanego spełniającą wymagania PN-88/P.-85010 oraz przylegającą do niej
- taśmę aluminiową o grubości 0,12 mm wg PN-87/H-92833 laminowaną od strony tkaniny z włókna szklanego folią polipropylenową "BIAFOLK" produkcji węgierskiej o celowo dobranych parametrach.

Z przedstawionej budowy wkładki "ALUFOL", na którą zresztą nasz Mocodawca począwszy od 1992r. posiada wydane przez ITB aprobaty techniczne, przy czym ostatnią z nich uzyskał w maju 1998r. Nr AT-15-3065/98, której stronę tytułową oraz str.5 w załączeniu przesyłamy, jednoznacznie wynika, że wkładkę tą nie stanowi krytykowana przez w/w autora sama folia aluminiowa.

Zatem twierdzenia tego autora pomijające fakt, że wkładka "ALUFOL" od strony ścianek komina zawiera dodatkową warstwę w postaci folii polietylenowej, warstwę z tkaniny z włókna szklanego oraz warstwę folii aluminiowej folią polipropylenową - a ma tylko zwykłą folię aluminiową, nie posiada odpowiedniej odporności mechanicznej, zatyka kominy w wyniku jej oddzielania się od ich ścian, są błędne i w niczym nie znajdują uzasadnienia.

Również autor artykułu "Tonący brzytwy się chwyta" czyli o foliach w kominie Roman Mucha - Prezes firmy Beskom - w czasopiśmie "Kominiarz Polski" - 3/98(12) lipiec-wrzesień 1998r. (str.26) uogólniając problem stawia pytanie cyt.: "Jak długo będzie się klientom wciskać produkt nadający się do pakowania odpadków, a nie do uszczelniania kominów spalinowych, jak długo montażyści folii będą zawracać głowę aprobatami, jednocześnie naciągając klientów ogłoszeniami w prasie z dopiskiem o posiadanych atestach".

Jednocześnie autor tego artykułu nie wspominając w ogóle o znanej w Polsce firmie "INST-KOM" (naszym Mocodawcy) posiadającej od wielu lat zawsze aktualne aprobaty techniczne ITB na ochronne wkładki "ALUFOL" traktuje ją na równi z oszustami, co również podważa dobrą renomę naszego Mocodawcy, który także w swych ofertach i innych reklamach oświadcza, że posiada ważne aprobaty techniczne.

Przytoczone wyżej rozpowszechniane nieprawdziwe informacje zawarte w Waszym wydawnictwie stanowią czyn nieuczciwej konkurencji jako działania sprzeczne z prawem i dobrymi obyczajami w rozumieniu art.3 ustawy z dnia 16.04.1993r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (D.U.Nr 47 poz.211). Ponadto zgodnie z art.14 i 15 w/w ustawy czynem nieuczciwej konkurencji jest również rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o innym przedsiębiorcy w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody, przy czym rozpowszechnianiem wiadomości w rozumieniu tego przepisu jest również posługiwanie się nieprawdziwymi atestami, co w świetle w/w uogólnionych publikacji może również dotyczyć naszego Mocodawcy, rzetelnymi wynikami badań (artykuł mistrza kominiarskiego J.Budzynowskiego) jak również nakłanianie osób trzech do niedokonywania zakupu wkładek "ALUFOL".

Jednocześnie informujemy, że zgodnie z art.18.1 przytoczonej wyżej ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w razie dokonywania czynu nieuczciwej konkurencji przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony może żądać:

- zaniechania niedozwolonych działań
- usunięcia skutków niedozwolonych działań
- naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych
- złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

W wyniku przytoczonych wyżej opublikowanych w Waszym czasopiśmie "Kominiarz Polski" informacji Mocodawca nasz poniósł duże szkody materialne i moralne. Zatem mając na uwadze przytoczone wyżej wasze działania naruszające prawa naszego Mocodawcy (aktualne aprobaty techniczne, prawo do znaku towarowego "ALUFOL") w oparciu o podany wyżej art.18 U.z.n.k. wzywamy Was do natychmiastowego zaniechania naruszeń tych praw poprzez:

1)opublikowanie w najbliższym numerze Waszego czasopisma "Kominiarz Polski" sprostowania wyjaśniającego, że zarzuty opublikowane w Nr 3/97(8) lipiec-wrzesień 1997r. (str.24 i 25) oraz przez mistrza kominiarskiego inż. Jana Budzyńskiego oraz opublikowane w Nr 3/98(12) lipiec-wrzesień 1998r. (str.25) przez Romana Muchę - prezesa firmy Beskom nie dotyczą Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowo-Handlowego "INST-LOM" w Rzeszowie i jego dealerów na terytorium Polski, które posiada ważne do 2003r. aprobaty techniczne wydane przez ITB na produkcję i montaż ochronnych wkładek przelotowych do przewodów kominowych i wentylacyjnych "ALUFOL", składającej się z warstwy folii polietylenowej, warstwy ocieplającej z tkaniny z włókna szklanego i przylegającej do niej taśmy aluminiowej laminowanej od strony tej tkaniny folią polipropylenowej.
2)Opublikowanie w gazecie Rzeczpospolita ogłoszenia ramkowego w terminie do 15.09.1998r. przeproszenia Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowo-Handlowego "INST-KOM" z/s w Rzeszowie wyrażającego ubolewanie z powodu opublikowania w czasopiśmie "Kominiarz Polski" Nr 3/97 i 3/98 nieprawdziwych i wprowadzających w błąd klientów tej firmy informacjach o jakości wkładek kominowych "ALUFOL".

Jednocześnie informujemy, że nasz Mocodawca upoważnił nas do polubownego pozasądowego załatwienia sporu przed skierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego Jednakże pozasądowe załatwienie sporu będzie możliwe jedynie w przypadku natychmiastowego spełnienia w/w żądań naszego Mocodawcy oraz powiadomienia naszego BIURA PATENTOWEGO o zastosowaniu się do powyższego wezwania w terminie do 15.09.1998r. W przypadku nie zastosowania się do przedstawionych żądań i braku pozytywnej odpowiedzi w podanym wyżej terminie zastrzegamy sobie prawo do podjęcia wszelkich działań, jakie z mocy prawa przysługują naszemu Mocodawcy, bez jakichkolwiek dalszych ostrzeżeń.

Z poważaniem: Pełnomocnik:

Rzecznik Patentowy
Inż. Tadeusz Warzybok


OD REDAKCJI:

Kiedyś jeden z mistrzów kominiarskich prosił mnie abym napisał artykuł pod tytułem "Nadęty komin". Mówiąc słownictwem Pana Rzecznika Patentowego rzecz nie dotyczyłaby wkładki kominowej o zastrzeżonej nazwie ALUFOL produkowanej przez firmę INST-KOM z Rzeszowa. Bliższe dane bohatera artykułu okrywałaby tajemnica prasowa.

Czytając pismo Pana Rzecznika Patentowego z firmy INICJATOR nie wiem czy komentować jego wystąpienie. Biję się mocno we własne piersi, że używając w tekstach słowa alufol nie wiedziałem i w związku z tym nie podałem do publicznej wiadomości iż nazwa ta stanowi znak zastrzeżony w Urzędzie Patentowym RP. Szkoda, że informacji takich nie podaje sama firma INST-KOM w swoich, dostępnych mi materiałach reklamowych. Prawdą jest, że nie posiadam uprawnień z zakresu: inżynierii materiałowej, badań fizyko-chemicznych i mogę wymienić jeszcze kilkaset dziedzin, w których nie posiadam uprawnień. Tak się składa, że brak wiedzy nie jest równoznaczny z zakazem do stawiania pytań i krytyki. Nie trzeba być na przykład konstruktorem samochodu, z którego jakości dumny jest znany producent, ażeby móc go skrytykować. Nigdy celowo nie zawężałem, a wręcz przeciwnie każdy z artykułów kończyłem pytaniem "jeżeli takie dobre to dlaczego z nimi tyle kłopotu". Pisząc o wkładce alufol nie znałem jego producenta, lecz po uderzeniu w stół odezwały się nożyce i producent przesłał nam szeroki materiał wraz z naukową profesorską ekspertyzą, który z ochotą w całości zamieściliśmy w numerze 1/98 "Kominiarza Polskiego" dodając od siebie zdjęcia kilku kominów wypełnionych rękawami z folii aluminiowej. Tajemnicą Pana Rzecznika pozostaje pytanie dlaczego pominął fakt szerokiego udostępnienia naszego czasopisma dla poglądów prezentowanych przez jego mocodawcę. Pytań można stawiać wiele na przykład:

1. Dlaczego aprobata techniczna AT-15-3065/98 określa zakres stosowania wkładki alufol do 150 stopni Celsjusza, zaś materiały reklamowe firmy INST-KOM rozszerzają ten zakres do 300 stopni?
2. Dlaczego Pan Rzecznik załączył tylko stronę tytułową oraz stronę 5 aprobaty, chociaż Instytut Techniki Budowlanej na pierwszej stronie zastrzega, że dokument ten zawiera 13 stron i może być kopiowany tylko w całości?

Pytań mam jeszcze wiele, jednak brak miejsca nie pozwala dzisiaj ich zadać.

Informuję Pana Rzecznika, że tak Korporacja Kominiarzy Polskich, jak i redakcja "Kominiarza Polskiego" oraz ja osobiście nie zajmuję się produkcją, dystrybucją ani montażem jakichkolwiek (a więc żadnych) wkładów kominowych. Tak więc działalność nasza nie jest podyktowana względami konkurencji, a jedynie troską o zachowanie zasad dobrego rzemiosła kominiarskiego i bezpieczeństwa użytkowania przewodów kominowych przez konsumentów, która to sprawa wynika z naszych celów statutowych.

Mistrz kominiarski
inż. Jan Budzynowski