Kongres Kominiarstwo w Stanach Zjednoczonych od 20 lat przeżywa wielki rozkwit. Liczne wypadki, wybuchy, zaczadzenia, groźne awarie wentylacji i klimatyzacji spowodowały bliższe zainteresowanie się tym problemem. Coraz większy nacisk kładzie się na rozwiązania prawne i techniczne, które są wzorowane na państwach starego kontynentu - Niemcy, Austria, a także, co jest dla nas miłą niespodzianką także Polska. W dniach od 15 do 19 lutego 1998 roku w hotelu "WESTIN" w Bostonie, w stanie Massachusettes odbył się Kongres CHIMNEY FASETY INSTITUTE OF AMERICA (AMERYKAŃSKI INSTYTUT BEZPIECZEŃSTWA KOMINOWEGO) w którym uczestniczyło 600 amerykańskich mistrzów kominiarskich. Na ten kongres została zaproszona Korporacja Kominiarzy Polskich, którą reprezentowali Ryszard Uliczka, Wilhelm Syrnicki i Adam Gramczewski.
W trosce o swoje bezpieczeństwo Amerykanie bardzo dużą wagę przywiązują do szkolenia. Szkolenie jest zakończone egzaminem w celu zdobycia certyfikatu uprawniającego do samodzielnego wykonywania usług. Egzamin ten jest bardzo wymagający i trudny. Nierzadko bywa, że upragniony certyfikat otrzymuje się dopiero po 5-8 podejściach do egzaminu. Tak ostre wymogi i wysoki poziom wiążą się ze świadomością społeczną wielkich zagrożeń wynikających z nieprawidłowego wykonywania usług kominiarskich. Praca kominiarza jest wysoko oceniana zarówno w wymiarze aprobaty społecznej, a także bardzo opłacalnego biznesu. Wśród amerykańskich kominiarzy jest duża liczba absolwentów renomowanych uczelni technicznych nie wyłączając Uniwersytetu Harwarda.
Kongres wyłonił nowe władze. Prezydentem został Robert G. Hart. Wśród imprez towarzyszących należy wymienić wystawę urządzeń, narzędzi kominiarskich a także techniki grzewczej i kominowej. Obecne były firmy amerykańskie, kanadyjskie i europejskie. Sympatycznym akcentem była aukcja sprzętów i pamiątek, z której dochód został przeznaczony na budowę centrum szkoleniowego dla kominiarzy. Wielką furorę zrobiły upominki z Polski. Statuetka kominiarza osiągnęła cenę 150 dolarów, zaś nasz korporacyjny kalendarz kominiarski cenę 80 dolarów. Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych przedstawiono nam praktyczną działalność zakładów kominiarskich, łącznie z prezentacją narzędzi, wyposażenia i wykonywania usług. Mieliśmy przyjemność poznać życzliwość wielu osób. Szczególnie rodzin polonijnych: Dombrowski, Nalazkowski, Rosiński, Koubek, a także JoAnne Calderone. Ryszard
Uliczka
|