Udział
mistrza kominiarskiego 1. Reporterski zapis zdarzenia. "Życie w bloku przy ul. Iwaszkiewicza w Częstochowie powoli wraca do normy. Mieszkańcy, których ewakuowano po środowym (tj. 22.07.1998 r.) wybuchu gazu i pożarze, wrócili do swych domów i wykorzystując ładną pogodę wietrzą mieszkania przesiąknięte odorem spalenizny. Nie mają jeszcze gazu, gdyż instalacja wymaga przewinięcia do uzyskania pełnej szczelności. Przez cały wczorajszy dzień gazownicy nie opuszczali budynku i jest nadzieja, że już dziś (tj. 24.07.98 r.) gaz dotrze do mieszkań. W dalszym ciągu nie mają światła lokatorzy mieszkań (do III pietra) znajdujących się w pionie, w którym doszło do wybuchu. Energia zostanie do nich doprowadzona gdy wyschnie instalacja zamoczona w czasie akcji gaśniczej. Sprawdzane jest działanie wentylacji. Edward W., w którego mieszkaniu doszło do wybuchu nadal jest poszukiwany przez policję. Wszystko wskazuje na to, że to on umyślnie doprowadził do eksplozji." "Życie Częstochowy" z dnia 24 lipca 1998 r.. 2. Zakres badań specjalistycznych. Jednym z głównych obszarów zagrażających bezpieczeństwu obywateli są zdarzenia wynikające z rozwoju cywilizacyjnego i naturalnych praw przyrody takich jak pożary, powodzie, katastrofy techniczne, chemiczne i ekologiczne. Ostatnie lata pokazały niszczącą siłę tych żywiołów i zrozumienie społeczeństwa, które w odruchu solidarności pomagało w ich likwidacji. Jakże nikczemne jest postępowanie niektórych obywateli, którzy nie licząc się ze społecznym i powszechnym zagrożeniem doprowadzają do takich sytuacji. Tutaj społeczeństwo żąda już przykładnego ukarania winnych. Zgodnie z polskim orzecznictwem karnym "nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego, jeśli nie można mu przypisać winy w czasie czynu" a zatem winę należy sprawcy udowodnić. W przypadkach skomplikowanych zdarzeń (i nie tylko) powoływany jest zespół złożony z różnych specjalistów (najczęściej biegłych sądowych), którzy dostarczają dowody w sprawie opierając się m.in. na podopiniach innych specjalistów wezwanych w sprawie. Taką procedurę, ze względu na zawiłość przyjęto w omawianym przypadku. Powołany biegły (tzw. kompleksowy) swoją opinię oparł m.in. na badaniach mistrza kominiarskiego Wojciecha Lichterowicza z Częstochowy. Należało ustalić ponad wszelką wątpliwość - czy do wybuchu doszło na skutek
przypadku czy działań celowych Dodatkowym czynnikiem utrudniającym wykonanie badań specjalistycznych był krótki okres wykonania badań (mieszkania praktycznie były cały czas użytkowane) oraz fakt wykonywania innych jeszcze czynności procesowych przez członków zespołu i powołane komisje z ramienia zarządzającego tj. Spółdzielni Mieszkaniowej - co skutkowało czasochłonnym dokumentowaniem ujawnionych dowodów w sprawie. 3.Charakterystyka techniczno-użytkowa bloku mieszkalnego. Blok mieszkalny ma pięć kondygnacji (4-piętra, parter i podpiwniczenie). Wykonany został w technologii CzWP - 75 z prefabrykatów żelbetowych, w latach 1980-tych (zał. nr 1). Obiekt administrowany jest przez Spółdzielnię Mieszkaniową "PÓŁNOC" w Częstochowie. W budynku jest 45 mieszkań zamieszkiwanych przez 118 osób oraz są III klatki schodowe o charakterze przejściowym. W klatce nr I (gdzie miał miejsce wybuch i pożar) jest 15 mieszkań zamieszkiwanych przez 32 osoby. 4. Badania wezwanych specjalistów i biegłych. Po zdarzeniu w czasie czynności dochodzeniowych wezwani zostali specjaliści i biegły elektryk, którzy orzekli : -Wojciech Lichterowicz - mistrz kominiarski w opinii własnej z dnia 24.07.1998 r. stwierdził: - wyloty wentylacyjne z kuchni i
łazienki były szczelnie zatkane (wręcz upchane)
starymi dresami, - WK (kuchni) - 0,5 m/sek, Pomiaru dokonano ANEMOMETREM AM-4201, - Po wybuchu i pożarze wykonano
bezinwazyjne badania stanu technicznego przewodów
kominowych i wentylacyjnych przy użyciu kamery kominowej
(zapis na taśmie video) stwierdzając sprawność
systemu co równało się z bezpieczeństwem
mieszkańców tego pionu w bloku, Administracja Osiedla AB z SM "Północ" informuje, że: wykonywane były okresowe (wymagane specjalistycznymi przepisami) przeglądy instalacji gazowej i wentylacyjnej przez uprawnione firmy. W dniu zdarzenia tj. 22.07.1998 r. w budynku wykonywano okresowy przegląd szczelności przez taką firmę. Biegły elektryk
w opinii z dnia 28.07.1998 r. stwierdza: 5. Możliwość zainicjowania spalania wybuchowego. Wybuch nagromadzonej w mieszkaniu mieszaniny gazu z powietrzem zależy przede wszystkim od następujących czynników: - zawartości składnika gazu w
powietrzu w granicach wybuchowości tj. 5 - 15%
objętościowych, 6. Wymagania techniczne dotyczące instalacji gazowych i wentylacyjnych. Ze względu na właściwości fizyko-chemiczne gazu i związanego z tym niebezpieczeństwo wybuchu instalacje gazowe podlegają specjalnym warunkom technicznym co wynika m.in. z przepisów, a przede wszystkim: rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 10 poz. 46) i tak: ...§ 156. Zaopatrzenie budynków w gaz oraz instalacje gazowe powinny odpowiadać potrzebom użytkowym i warunkom wynikającym z własności fizykochemicznych gazu oraz warunkom technicznym przyłączenia do sieci gazowej, określonym przez dostawcę. ...§ 170. 1. Urządzenia gazowe mogą być instalowane wyłącznie w pomieszczeniach spełniających warunki dotyczące ich wysokości, kubatury, wentylacji i odprowadzania spalin, określonych w rozporządzeniu. Zgodnie z polską normą PN-83 B-03430 traktującą o wentylacji w budynkach mieszkalnych, zamieszkania zbiorowego o użyteczności publicznej strumień objętości powietrza wentylacyjnego dla kuchni z oknem zewnętrznym, wyposażonej w kuchnię gazową lub węglową powinien wynosić - 70 m3/h. W kuchni i łazience zatkane były kratki wentylacyjne i praktycznie nie było żadnej wentylacji. Ten stan rzeczy świadczy o celowym działaniu sprawcy. 7. Zagrożenia występujące podczas pożarów wewnętrznych: a) toksyczność tlenku węgla. Wydzielanie się produktów spalania podczas pożarów stanowi niebezpieczeństwo ze względu na ograniczenie widoczności, utrudnienie oddychania spowodowane ich działaniem toksycznym oraz występującym niedoborem tlenu, działaniem termicznym tj. wysoka temperatura. Jednym z najniebezpieczniejszych produktów niecałkowitego spalania jest tlenek węgla. Tlenek węgla* - jest gazem bezbarwnym, bez zapachu, nieco lżejszym od powietrza. Wiąże się z hemoglobiną krwi, tworząc karboksyhemoglobinę (HbCO) niezdolną do przenoszenia tlenu oraz powoduje inaktywację fermentów oddechowych. Powinowactwo tlenku węgla do hemoglobiny jest 250-300 razy większe niż tlenu, przy czym powstała HbCO jest połączeniem znacznie trwalszym i wolniej (ok. 10-krotnie) ulegającym dysocjacji niż oksyhemoglobina. Najpoważniejsze uszkodzenia spowodowane niedotlenieniem tkanek powstają w ośrodkowym układzie nerwowym. W tabeli podałem toksyczność tlenku węgla oraz typowe objawy.
Należy zaznaczyć, że oprócz tlenku węgla podczas pożarów powstają jeszcze inne związki toksyczne, i są to najczęściej:
b) powstanie fali uderzeniowej i tempera tury podczas wybuchów. Spalanie wybuchowe mieszaniny powietrzno-gazowej występuje w zamkniętych pomieszczeniach, w których produkty spalania nagrzewają się do wysokiej temperatury a następnie gwałtownie rozszerzają spalanie wybuchowe jest więc gwałtowną, nie kontrolowaną reakcją rozprzestrzeniania się płomienia na zasadzie przewodnictwa cieplnego połączoną z gwałtownym rozprężaniem się powstałych gazów spalinowych. Powstaje fala uderzeniowa na czele której powstaje ciśnienie rzędu kilkuset tysięcy KG/cm2 i bardzo wysoka temperatura.
Rrysunek poglądowy powstałych zniszczeń związanych z wybuchem i pożarem w pokoju III-go pietra. Objaśnienia : 1. ściany niepalne, 2. okno balkonowe, 3. zdekompletowany odkurzacz, 4. uszkodzenia mechaniczne (po wybuchu), 5. korytarz, 6. drzwi do pokoju, 7. zatkane przewody wentylacyjne (kuchnia i łazienka), 8. balkon 8. Opis wersji powstania zdarzenia. W mieszkaniu nr10 położonym na III -cim piętrze 5 -cio kondygnacyjnego budynku mieszkalnego przy ul. Iwaszkiewicza w Częstochowie doszło do wytworzenia mieszaniny wybuchowej i jej zapłonienia bodźcem temperaturowym. Uchodzący gaz z wykonanego "przyłącza" z rejonu skrzynki gazomierza zamontowanej w kuchni poprzez przewód gumowy został skierowany do pokoju a w pomieszczeniach takich jak łazienka i kuchnia zostały zablokowane (zatkane) otwory wentylacyjne - badania mistrza kominiarskiego. Przyczyną zapłonienia mieszaniny gazowej (temperatura zapalenia metanu zawarta jest w przedziale 640 -8000C) mogło być: - zaiskrzenie od
zdekompletowanego odkurzacza, spawanie na zewnątrz
budynku rury gazociągu palnikiem gazowym (wniosek
z opinii biegłego elektryka) Na podstawie analizy otrzymanych dokumentów, wykonanych oględzinach oraz własnego zawodowego doświadczenia mogę przyjąć, że mechanizm zdarzenia był następujący: uchodzący gaz ziemny (metan - lżejszy od powietrza) przewodem gumowym z podłączenia "prowizorycznego" zamontowanego obok licznika gazowego przenikał do pokoju i wytworzył mieszaninę wybuchową (stężenie gazu było w granicach 5-15%). Zainicjowanie wybuchu nastąpiło w rejonie środka pokoju i rozprzestrzeniło się w postaci fali detonacyjnej (na czele której powstaje bardzo wysokie ciśnienie - dla CH4+02 wynosi 34 atm. i bardzo wysoka temperatura) przede wszystkim na przeszklenie ściany południowej-balkonowej pokoju. Zainicjowany pożar spowodował wypalenia mebli i sprzętów będących w pokoju oraz opalenia przede wszystkim górnych powierzchni ścian i sufitów w pozostałych pomieszczeniach mieszkania.
Powstałe zdarzenie stanowiło zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi a także dla mienia w znacznych rozmiarach. W czasie zdarzeń nagłych tj. wybuchów i pożarów szczególnie w obiektach mieszkalnych o większej liczbie przebywających w nich ludzi należy liczyć się z wystąpieniem "zagrożenia panicznego" o nieprzewidywalnych (z zasady tragicznych w skutkach przez np. wyskakiwanie z okien, balkonów) zachowaniach ludzkich szczególnie gdy jest odcięta "jedyna droga ucieczki" w postaci silnego zadymienia klatki schodowej.
Myślę, że ten szczegółowy "zapis" wykonanych czynności dochodzeniowo-śledczych podpowie kolegom kominiarzom sposób i metodykę postępowania w podobnych przypadkach, w których "wiodącą rolę" odegrały badania i wiedza kominiarska wspomagana nowoczesnym oprzyrządowaniem. W historii 20-letniej kariery biegłego sądowego miałem doczynienia z wieloma kominiarzami. Najlepiej oceniam współpracę z mistrzami kominiarskimi: Ryszard Uliczka - Kalety Zakończenie cytowanego na wstępie zapisu reporterskiego winno zatem być następujące: "powołany zespół (składający się ze specjalistów z różnych dziedzin) określił w ciągu kilku dni przebieg zdarzenia i jego przyczynę - wskazując na celowy charakter postępowania sprawcy. Określono również brak występowania jakiegokolwiek zagrożenia (techniczno-użytkowego) związanego ze zdarzeniem" opracował:
bryg. inż. Karol PIEŚNIAK |