Czytelnicy Piszą


1. Podłączenie kominka
Zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc.
Od dwóch lat jestem szczęśliwym posiadaczem kominka zamkniętego z wkładem wodnym. Paląc w kominku, ogrzewam kaloryfery. W moim mieszkaniu (ok. 100 m. kw.) jest to wystarczające ogrzewanie. Z kominkiem byłoby wsystko w porządku, gdyby nie pewien problem. Otóż co jakiś czas rozszczelnia mi się przewód łączący palenisko (kominek) z pionem kominowym. Przewód ten jest zbudowany z kilku kształtek - czopuch, rura, kolanko z rewizją, rura do komina. Według mnie, części te są połączone nieprawidłowo, tzn. na złączach rura odprowadzająca założona na rurę odbierającą spaliny. Połączenia uszczelnione są termoodpornym silikonem. Ogrzane powietrze, a czasami nawet żywy ogień powoli wykruszają uszczelniający silikon i do układu odprowadzającego spaliny dostaje się "fałszywe powietrze", co pogarsza oczywiście ciąg kominka. Już dwa razy z takiego łączenia wydobył się "żywy ogień" - raz o mało nie powodując pożaru.
Firma, która montowała kominek nie poczuwa się do winy, twierdzi, że takie są standardy producenta kominków i nic na to nie poradzi.
Mam pytanie, gdzie mogę znaleźć jakieś polskie normy bądź odpowiednie przepisy prawa budowlanego określające tą kwestię (tzn. czy rura odprowadzająca ma być zakładana na rurę odbierającą spaliny - jak jest w moim przypadku, czy na odwrót?).
Jesteście moją ostatnią deską ratunku!
Prosiłbym o szybką odpowiedź, niedługo kończy mi się gwarancja na kominek, a do tego zbliża się okres grzewczy.

Z poważaniem
Grzegorz B.

 

Szanowny Panie!!
Pana problem jest kłopotem dość powszechnym. Coraz częściej firmy instalacyjne zamiast stosować odpowiednie materiały dopuszczone do stosowania w określonym celu, stosują tańsze zamienniki, uszczelniając system mniej lub bardziej odpowiednimi uszczelniaczami.
W Pana zapytaniu nie było kilku istotnych wskazówek, np z czego zbudowany jest komin, czy została zainstalowana rozeta uszczelniająca, jakiego rodzaju systemu kominowego użyto do wykonania łącznika itp.
Z podanych przez Pana wiadomości wynika, że zastosowano stalowy łącznik, którego elementy łączone są kielichowo, gdzie - patrząc od strony paleniska, "żeńska" końcówka nachodzi na "męską". Jest to niezgodne z obowiązującą praktyką w tym zakresie.
Przede wszystkim materiały i elementy użyte do wykonania w/w łącznika muszą posiadać odpowiednie dopuszczenie wynikające z zapisów Art. 10 Ustawy Prawo budowlane, jak również Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o wyrobach budowlanych (Dz. U. Nr 92, poz. 881), która weszła w życie 1 maja 2004 roku.
Zgodnie z powyższym powinien Pan zażądać od instalatora Certyfikatu lub Deklaracji zgodności z Aprobatą Techniczną lub Normą, stwierdzającego, że użyte elementy są dopuszczone do wykonywania łączników obsługujących paleniska na paliwa stałe. W dokumencie tym jest precyzyjnie opisany proces montażu oraz przeznaczenie i parametry graniczne wyrobu.
Znane mi, dopuszczone systemy (np. MK, Umet, Komin-Flex, Selkirk itp.) składane są "hydraulicznie", tzn. patrząc od strony paleniska, rura wchodzi w kielich. Wymienione systemy nie wymagają stosowania żadnych mas uszczelniających przy montażu łączników do palenisk na paliwa stałe.
Łącznik powinien szczelnie pasować do kielicha trójnika przewodu kominowego (wchodzić w niego) lub do blaszanej rozety, w przypadku kominów murowanych z cegły.
W przypadku kominów ceramicznych, np. Schiedel, łącznik wchodzi do trójnika z małym luzem i tam jest dopuszczone stosowanie żaroodpornego silikonu (do 1000 oC).
Z dostarczonych przez Pana informacji wynika, że opisany łącznik wykonany jest nieprawidłowo.
Służę dalszymi informacjami w przypadku, gdy uzna Pan to za konieczne.

Z wyrazami szacunku
Renard Fornalski mistrz kominiarski


2. Czy czerpać powietrze z oddzielnego przewodu?
Szanowni Państwo!

Mam nadzieję, że kieruję pytanie pod dobry adres (jeżeli nie, to przepraszam za zajmowanie czasu).
Mam pytanie z branży kominiarskiej - czy można podłączyć piec gazowy z zamkniętą komorą spalania (nie kondensacyjny) do dwóch osobnych szybów kominowych komina murowanego bez wkładki kominowej ze stali, tzn. jednym szybem są odprowadzone spaliny, a drugim jest pobierane powietrze do komory spalania, ale przewody nie są zabezpieczone na całej długości ochroną stalowego wkładu kominowego. Komin był kiedyś wykorzystywany jako odprowadzenie spalin z pieca węglowego, a teraz przewody kominowe są nie wykorzystane.
Czy taki sposób podłączenia pieca jest w ogóle dozwolony.
Proszę o odpowiedź!
Wiedza ta posłuży mi to do ewentualnej rozmowy z osobami instalującymi mi piec gazowy - nie chcę żeby mi ktoś "wcisnął" drogi system kominowy, jeżeli nie będzie konieczny.

Pozdrawiam!
Paweł H.


Szanowny Panie Pawle.
Sposób podlączenia kotła powinien określić projektant, biorąc pod uwagę warunki techniczne zawarte w dokumentacji kotła.
Można stosować zaproponowane przez Pana rozwiązanie, z tym, że wkład kominowy jest niezbędny.
UWAGA. Wkład musi mieć aprobatę techniczną IGNiG lub ITB. Znak wyrobu, producenta i aprobaty musi być trwale umieszczony na każdym elemencie wkładu. Proszę nie dać się nabrać "złotej rączce" na pokątnie wykonany wkład. To tak, jak z zakupem złota na bazarze - zawsze nabywca zostaje oszukany. Żeby temu zapobiec, należy żądać aprobaty technicznej.
Ponadto w celu uniknięcia zassania z komina pyłów mogących uszkodzić kocioł zalecam doprowadzenie powietrza giętką rurą aluminiową typu SPIRO, ten niewielki koszt może zdecydowanie wpłynąć na żywotność kotła.
mistrz kominiarski Piotr Pacyna
 

Witam.
Przeczytałem z ogromnym zainteresowaniem cykl artykułów o kominkach, wkładach kominkowych z przełomu roku 2001/2002. Ze względu na to, iż aktualnie bardzo intensywnie zastanawiam się nad doborem wkładu do budowanego kominka, chciałbym prosić o krótką poradę. Istnieje w Koszalinie firma Kombet produkująca wkłady kominkowe . Są one konstruowane (z tego co wiem) następująco: palenisko wykładane szamotem. Konstrukcja wkładu posiada wewnętrzne kanały gorącego powietrza wyprowadzone w górnej części urządzenia, dlatego nie jest konieczny dystrybutor gorącego powietrza. Jednak materiałem, do którego mocowany jest szamot, jest blacha ze stali kotłowej. Firma podaje, że : „produkowane przez nas kominki sprzedajemy w Polsce i w krajach europejskich - głównie w Niemczech. Posiadamy odpowiedni certyfikat DIN. Wkłady i kasety naszej produkcji przystosowane są do spalania ciągłego”.
Czy z państwa oceny tego, co napisałem wyżej, mógłbym uznać, że kominek wg powyższej konstrukcji jest rozwiązaniem wystarczająco bezpiecznym i trwałym, aby można było go zastosować w kominku, w którym przewiduję palić 2-3 razy w tygodniu, podstawowe ogrzewanie to piec gazowy.

Paweł

Szanowny Panie.
W Pana zapytaniu jest zbyt mało danych, aby stwierdzić, iż opisany wkład kominkowy jest odpowiedni dla Pana oczekiwań. Firma "Kombet" nie jest mi znana (wg informacji z Internetu, firma o tej nazwie zajmuje się produkcją kostki brukowej!?).
Odpowiadając kolejno na Pańskie pytania, należy stwierdzić, co następuje. Korpusy wkładów kominkowych najczęściej wykonywane są z żeliwa, jak również mogą być wykonane ze stali żaroodpornej (np. Corten) i posiadać komorę spalania wyłożoną płytami żeliwnymi lub szamotowymi. Jest to konstrukcja wielowarstwowa stosowana z powodzeniem np. przez firmę FONDIS. Z opisu należy wywnioskować, iż interesujący Pana wkład posiada możliwość dystrybucji gorącego powietrza (wyloty w górnej części), jednakże o konieczności zainstalowania dodatkowej turbiny wymuszającej jego cyrkulację nie decyduje sama konstrukcja wkładu, lecz sposób prowadzenia i długość kanałów rozprowadzających. Niektóre wkłady posiadają zainstalowane własne turbiny, lecz nie wiemy, czy ma to miejsce w tym przypadku. Kwestię dopuszczenia wyrobu do stosowania na polskim rynku reguluje Art. 10.1 Prawa Budowlanego. W przypadku wkładów kominkowych, producent zobligowany jest do uzyskania certyfikatu zgodności lub wydania deklaracji zgodności z Polską Normą lub z Aprobatą Techniczną. Dopuszczone są również wyroby oznaczone znakowaniem "CE", dla których zgodnie z odrębnymi przepisami dokonano oceny zgodności ze zharmonizowaną normą europejską wprowadzoną do zbioru Polskich Norm, z europejską aprobatą techniczną lub krajową specyfikacją techniczną państwa członkowskiego Unii Europejskiej uznaną przez Komisję Europejską za zgodną z wymaganiami podstawowymi. Wspomniany przez Pana "certyfikat DIN" (zgodności z normą niemiecką), jakoby posiadany przez w/w firmę, nie jest wystarczającym dokumentem dopuszczającym wyrób do powszechnego stosowania na polskim rynku.
Termin "spalanie ciągłe" oznacza, iż palenisko posiada techniczną możliwość utrzymania procesu spalania przez co najmniej 10 godzin po jednokrotnym załadunku opału. Umożliwia to ogrzewanie pomieszczenia lub obiektu, np. przez całą noc. Paleniska nie posiadające tej cechy określane są jako "paleniska pracy przerywanej". Wspomniane przez Pana wymagania częstotliwości palenia 3-4 razy w tygodniu zostaną spełnione praktycznie przez większość wkładów posiadających właściwe dopuszczenia.
Reasumując, radzimy, aby sprzedawca udostępnił Panu Aprobatę Techniczną, w której będą zawarte informacje dotyczące cech konstrukcyjnych, zakresu stosowania, jak również bezpieczeństwa użytkowania wkładu kominkowego. Informacje te na pewno pomogą Panu w dokonaniu właściwego wyboru.
Jeśli otrzymamy pełne informacje dotyczące wybranego przez Pana urządzenia (nazwa firmy, typ wkładu, nr Aprobaty itp.), służymy dalszymi poradami.
Z kominiarskim pozdrowieniem
Renard Fornalski
Mistrz kominiarski

 

Powrot do poprzedniej strony