|
Przegląd prasy z
internetu
http://www.lotto.pl/strona--ID-1680903.html
Zdarzenie miało miejsce
jeszcze na samym początku funkcjonowania Multi Lotka. Pewnego deszczowego
dnia do kolektury wszedł młody człowiek. Zażartował, że potrzebuje szybko
miliona złotych. Zaproponowałem mu - wspomina kolektor - żeby zagrał w Multi
Lotka, nową grę, w której skreślając 10 liczb i obstawiając stawkę 10 razy,
może wygrać upragniony milion złotych. Klient okazał duże zainteresowanie.
Poprosił o blankiet i udał się do stolika przy oknie. W tym momencie do
kolektury wszedł kominiarz, który chciał sprawdzić wyniki ostatniego
losowania. Kominiarza w tej kolekturze spotyka się bardzo rzadko, gdyż
usytuowana ona jest na nowym osiedlu, gdzie kominiarze nie bywają częstymi
gośćmi. Proszę sobie wyobrazić moje zdumieni, wspomina kolektor, gdy
nazajutrz dowiedziałem się, że właśnie ów młody mężczyzna trafił w Multi
Lotka "10-tkę" i to ze stawką 10, co dało mu upragniony milion złotych. I
jak tu nie wierzyć starej prawdzie, że "kominiarz przynosi szczęście". Nota
bene szczęśliwiec ten dość długo poszukiwał tego kominiarza, aby mu
podziękować za to, że przyniósł mu szczęście.
Lotto Merkury,
grudzień 2002, s. 5 |