Modernizacja systemu ogrzewania
w starym budownictwie
W większości miejscowości Polski znaleźć można mieszkania w starej zabudowie, kamienicach budowanych przed wojną, a także i po wojnie, gdzie jako źródło ciepła wykorzystywane są ceramiczne piece pokojowe, do przygotowywania posiłków służą trzony kuchenne opalane węglem, a ciepła woda użytkowa przygotowywana jest w piecach kolumnowych. Postępująca gazyfikacja kraju staje się ostatnim, bezpośrednim bodźcem do podjęcia modernizacji systemu grzewczego. W kuchni chcemy zainstalować kuchnię gazową, ogrzewanie mieszkania realizować chcemy za pomocą ogrzewania CO gazowego, najczęściej dwufunkcyjnego z funkcją przygotowania ciepłej wody użytkowej .
Zgodnie z ustawą Prawo Budowlane system grzewczy zdefiniowany jest jako urządzenia budowlane i jako takie w trakcie modernizacji powinny przejść określone procedury. Przede wszystkim art. 5, który warto zacytować chociaż w części, mówi: "obiekt budowlany wraz ze związanymi z nimi urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym w techniczno-budowlanych oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając:
1. spełnienie wymagań podstawowych dotyczących:
a) bezpieczeństwa konstrukcji,
b) bezpieczeństwa pożarowego,
c) bezpieczeństwa użytkowania,
d) odpowiednich warunków higienicznych i ochrony środowiska."
.........
Tak więc przed podjęciem decyzji o likwidacji dotychczasowych źródeł ciepła powinno się zasięgnąć opinii, u najbliższego mistrza kominiarskiego, na temat
czy w przewidywanych miejscach instalacji gazowego kotła CO - kuchnia lub łazienka, znajdą się wolne przewody pozwalające na swobodne odprowadzenie spalin z urządzenia oraz wykonanie prawidłowej wentylacji nawiewno - wywiewnej. Częstym przypadkiem jest fakt, że pomimo likwidacji dotychczasowych źródeł ciepła nie uzyskuje się mimo to wolnych przewodów kominowych. Stare przepisy budowlane w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, dopuszczały: "do jednego przewodu dymowego mogą być włączone najwyżej trzy paleniska w odległości nie mniejszej niż 1,5 m w pionie, a do jednego przewodu spalinowego - dwa piecyki gazowe w odległości nie mniejszej niż wysokość kondygnacji. Oddzielne przewody należy stosować do palenisk kuchennych oraz piecyków ogrzewczych i piecyków kąpielowych na ostatniej kondygnacji"..... W oparciu zatem o stare, nieaktualne przepisy można byłoby zaryzykować i przyjąć, że na ostatniej kondygnacji, a także w kuchniach, powinny się znaleźć wolne przewody kominowe po wyłączeniu dotychczasowych urządzeń grzewczych. Niestety należy podkreślić, że tego typu kalkulacja obciążona jest zbyt wielkim ryzykiem - tak jak dzisiaj, przed laty również istnieli niedouczeni i nieuczciwi projektanci, wykonawcy i kominiarze, zmiana ustroju niczego w tym zakresie nie zmieniła, a wręcz negatywne zjawiska się nasiliły. Wracając zatem do kominów, należy podkreślić, że obecnie obowiązujące przepisy, warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 75/02) w §174.1 nie pozostawiają już miejsca na wątpliwości: "grzewcze urządzenie gazowe, jak kotły, ogrzewacze pomieszczeń, grzejniki wody przepływowej, niezależnie od ich obciążeń cieplnych, powinny być połączone na stałe
przewodami z indywidualnymi kanałami spalinowymi, z zachowaniem wymagań Polskich Norm dotyczących poszczególnych typów urządzeń gazowych". Mając już teoretycznie wybrany przewód kominowy do odprowadzenia spalin z gazowego kotła CO, sprawdzić należy, czy wentylacja pomieszczenia jest właściwa, szczególnie, że tu również przepisy nie zostawiają zbyt wiele miejsca na dowolność. §150 warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, mówi o wentylacji i tak: ust 3 - w instalacjach wentylacji i klimatyzacji nie należy łączyć ze sobą przewodów z pomieszczeń o rożnych wymaganiach użytkowych i sanitarno - zdrowotnych. Nie dotyczy to budynków jednorodzinnych i rekreacji indywidualnej;
ust 8 - instalowane w pomieszczeniu urządzenia, w szczególności zużywające powietrze, nie mogą wywoływać zakłóceń ograniczających skuteczność funkcjonowania wentylacji .
W starych kamienicach dosyć powszechnym rozwiązaniem było łączenie kratek wentylacyjnych kuchni lub łazienek z kilku kondygnacji do jednego przewodu kominowego - nie będę tu oceniał, czy było to dobre, czy też złe rozwiązanie. Instalacja gazowego kotła CO z otwartą komorą spalania w kuchni lub łazience wymaga jednak indywidualnego przewodu wentylacyjnego, a także w związku z powszechną modą na hermetyzowanie mieszkań, wykonania odpowiedniej wentylacji nawiewnej. Do spalenia jednego m3 gazu potrzebne jest ok. 20 m3 powietrza, tak więc z reguły dotychczas sprawna wentylacja zaczyna szwankować i kratka wentylacyjna zamiast wyciągać powietrze, zaczyna dmuchać do środka. Oczywiście można ten problem obejść, stosując urządzenie grzewcze z zamkniętą komorą spalania, gdzie powietrze do spalania pobierane jest z zewnątrz budynku i doprowadzane wprost do komory spalania - jest to jednak temat na odrębny artykuł. Zakładając, że odprowadzenie spalin i wentylacja pomieszczenia wykonane są prawidłowo i zgodnie z przepisami, nie ma większego znaczenia, czy kocioł gazowy CO zainstalowany
zostanie w kuchni, czy też w łazience. O ostatecznym wyborze miejsca instalacji powinien zatem zadecydować fakt, czy miejsce instalacji nie narusza innych przepisów, np. energetycznych - mówiących o minimalnych odległościach instalacji i urządzeń elektrycznych od wody oraz unikanie dyskomfortu w trakcie kąpieli, jaki może stwarzać strumień przepływającego powietrza.
W rozważaniach swoich pomijam oczywisty fakt doboru przez projektanta odpowiedniego urządzenia, dużym nieporozumieniem, czy też wręcz nieuczciwością, jest projektowanie do mieszkania ok. 60 m2 urządzenia o mocy 23-30 kW.
Wracając do modernizacji ogrzewania mieszkania, stwierdzić trzeba, że po zainstalowaniu już kotła gazowego wcale nie jest konieczne rozbieranie pieców kaflowych czy też trzonu kuchennego. Musimy jednak pamiętać o wykonaniu wentylacji w taki sposób, żeby dostarczała wystarczające ilości powietrza potrzebnego do spalania oraz do potrzeb wymiany powietrza (wentylacyjnych). Nie może zaistnieć przypadek, że powietrze do spalania w gazowym kotle CO będzie dostawało się do mieszkania przez nieużywany piec kaflowy wraz z dymem z pieca sąsiada. Oczywiście bezdyskusyjnym jest fakt, że całkowicie wolne przewody kominowe po wyłączonych piecach pokojowych, kuchennych i łazienkowych można, po uprzednim wyczyszczeniu, wykorzystać do podłączenia dodatkowych wentylacji lub też w przypadku przewodów kominowych po piecach pokojowych do podłączenia kominka lub też wkładu kominkowego. Przed przystąpieniem jednak do instalacji bezwzględnie należy uzyskać pozytywną opinię mistrza kominiarskiego .
Podsumowując, należy również postawić pytanie: co dalej z kominami, zmieniony został sposób ogrzewania, kominy przestały dymić poza kominem spalinowym, pozostałe to wentylacyjne, a więc czy nadal istnieje potrzeba ich czyszczenia i jeżeli tak, to kto powinien to czyszczenie wykonywać. Odwołam się jeszcze raz do ustawy Prawo Budowlane, która w
art5.2 mówi między innymi, że budynki należy utrzymywać w sposób umożliwiający spełnienie min. wymagań podstawowych .
Wydane w oparciu o Ustawę warunki techniczne użytkowania budynków mieszkalnych (Dz. U. 74/99) w sposób szczegółowy określają sposób eksploatacji przewodów kominowych. I tak: §19.3 Użytkownik lokalu korzystający z przewodów i kanałów dymowych lub spalinowych oraz wentylacyjnych może powierzać ich naprawę i konserwację tych urządzeń wyłącznie osobom posiadającym świadectwa kwalifikacyjne określone w odrębnych przepisach.
4. Po przeróbce lub wymianie przewody i kanały dymowe lub spalinowe oraz wentylacyjne należy poddać kontroli.
§26.1 Kanały i przewody spalinowe oraz dymowe w budynku powinny być utrzymywane w stanie technicznym zapewniającym skuteczne i niezawodne ich funkcjonowanie.
2. W okresie użytkowania kanałów i przewodów, o których mowa w ust 1, należy zapewniać:
1) ich drożność oraz szczelność,
2) realizację planu remontów przez osoby posiadające kwalifikacje, o których mowa w art. 62 ust. 6 ustawy. (Prawo Budowlane - przypomnienie moje).
Reasumując już, można spokojnie stwierdzić, że większość problemów związanych z eksploatacją przewodów kominowych, ich czyszczeniem i konserwacją, określeniem kto może i powinien wykonywać te czynności, a także co należy zrobić, chcąc modernizować ogrzewanie mieszkania, ustawodawca dosyć precyzyjnie określił w ustawie Prawo Budowlane oraz w wydanych na jej podstawie rozporządzeniach wykonawczych. Pozostaje jedynie loteria w postaci doboru: projektantów, wykonawców i kominiarzy - uczciwych i posiadających odpowiednie kwalifikacje. Tak jak w sprawie projektantów i wykonawców rzecz jest dosyć łatwa - wystarczy zasięgnąć informacji w najbliższej izbie samorządowej, tak w przypadku kominiarzy rzecz jest bardziej skomplikowana. Nie istnieje w Polsce obowiązek zrzeszania się kominiarzy, pomimo tego, że kominiarze wykonują zawód zaufania publicznego, ustawodawca dopuścił do tego, żeby w wyniku korupcji w niektórych izbach rzemieślniczych w posiadanie dyplomów mistrzowskich weszły osoby nie posiadające żadnych kwalifikacji nie tylko merytorycznych, ale i moralnych. Korporacja Kominiarzy Polskich próbuje sobie poradzić z tym problemem i prowadzi w Opolu centralny rejestr mistrzów kominiarskich oraz swoim członkom certyfikuje posiadanie kwalifikacji. Wszelkie informacje o mistrzach kominiarskich rekomendowanych przez korporację są do uzyskania pod adresem: opole@kominiarz.org.pl lub telefonicznie: 077/4543409.
Mistrz kominiarski
inż. Jan Budzynowski
|