Kominiarz Polski - nr 3/98

Uwaga na konsekwencje


Przepisy budowlane oraz związane z nimi polskie normy obowiązują wszystkich wykonawców usług budowlanych. Niestety w życiu bywa różnie. Brak wiedzy, umiejętności, często zwykłe niedbalstwo lub "oszczędności w budowie" są przyczyną złego wykonania przewodów kominowych. Wówczas zaczynają się poszukiwania mistrza kominiarskiego, który dokona kontroli i odbioru budynku wykonanego niezgodnie z obowiązującymi zasadami. Już przy kontroli stanu surowego przewodów kominowych nierzetelne jej przeprowadzenie ma wręcz nieodwracalne konsekwencje, których późniejsze usunięcie pociąga za sobą olbrzymie straty materialne oraz odpowiedzialność karną. Spotykam się z tymi sprawami dopiero na sali sądowej, gdzie zazwyczaj dochodzi do ukarania osoby, która nierzetelnie dokonała odbioru. W ostatniej sprawie ukarano kominiarza, który na terenie Krakowa dokonał odbioru kilku obiektów, "nie dostrzegając" wielu poważnych usterek stwarzających zagrożenie użytkownikom budynków. Kominiarz ten był ścigany listem gończym, gdyż jako nie posiadający zakładu na teranie Krakowa, nie należący do Korporacji Kominiarzy Polskich, ani do Cechu Kominiarzy był trudno uchwytny.

Najczęstszą przyczyną zatrucia tlenkiem węgla są nieprawidłowo wykonane przewody kominowe, brak sprawnej wentylacji, a także nieprawidłowe przeprowadzenie kontroli stanu technicznego przewodów kominowych polegające na niewskazywaniu istniejących usterek i zagrożeń. Dziwi mnie bardzo fakt, że po mistrzu kominiarskim, który stwierdza usterki i wydaje negatywny protokół, przychodzi następny, "bardziej konkurencyjny" mistrz i dokonuje odbioru bez żadnych zastrzeżeń. Wszyscy kominiarze, którzy wykonują usługi niezgodnie z obowiązującymi przepisami powinni się zastanowić nad późniejszymi konsekwencjami swojego działania. Takimi konsekwencjami bywają ludzkie tragedie, a także wyroki i duże kary pieniężne. Cierpi na tym opinia całego rzemiosła kominiarskiego.

Jerzy Nenko
Biegły Sądowy Sądu Wojewódzkiego w Krakowie.