Z listów do redakcji


 

Szanowny Panie Redaktorze
Znalazłem kawałek artykułu Pana Piotra Cembala prawdopodobnie z 2000 r. nt. "Wpływu warunków klimatycznych na pracę kominów".
W artykule tym jest załączona mapa Polski, która ma pochodzić z Polskiej Normy PN-77/B-02011 (kserokopia w załączeniu). Norma ta ma trzy wydania z lat 1964, 1970 i 1977, w każdym z tych wydań jest inny rodzaj mapy, ale żaden nie jest identyczny z mapą podaną w artykule.
Zwracam się z uprzejmą prośbą o podanie, czego dotyczy ta mapa i skąd pochodzi.

 

Z wyrazami szacunku Jerzy Drążkiewicz

 

 

ODPOWIEDŹ
Otrzymałem od Pana Piotra Pacyny Redaktora kwartalnika KOMINIARZ POLSKI Pana list dotyczący mojego artykułu zamieszczonego w numerze 3/2000 kwartalnika. Tekst opracowywałem wspólnie z Instytutem Górnictwa Naftowego i Gazownictwa w Krakowie i niestety do artykułu otrzymałem niepełne i mylne dane.
W numerze 4/2000 zostały kwestie te wyjaśnione przez Pana Jerzego Żurańskiego z ITB w Warszawie. Odnosząc się do załączonych tabel, wyjaśniam co następuje:
- Rysunek nr 1 i 2 "Rozkład średnich temperatur..." oraz "Obciążenia wiatrem..." pochodzi z książki Pani Haliny LORENC pt. "Struktura i zasoby energetyczne wiatru w Polsce" (wyd. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Warszawa 1996r.), nie pochodzi więc z normy (która ma 25 lat), choć jest wynikiem dokonanych badań i pomiarów. Obecnie nadal obowiązuje norma PN-77/B-02011.
- Na rysunku 3 "Strefy klimatyczne dla okresu zimowego" błędnie podano normę - winno być norma PN-76/B-03420 "Wentylacja i klimatyzacja. Parametry obliczeniowe powietrza zewnętrznego".
Powyższe niedokładności (różne dane w różnych źródłach) nie zmieniają natomiast zasadniczo istoty treści artykułu, tj. roli izolacji termicznej w kominach wolnostojących w polskich warunkach klimatycznych.

 

Łączę pozdrowienia.
Z poważaniem Piotr Cembala

 

 

Szanowny Panie!
Dziękuję za nadesłany list z uwagami. Świadomość, że nasze czasopismo jest bardzo wnikliwie i uważnie czytane przez profesjonalistów stanowi źródło wielkiej satysfakcji. Znamiennym jest fakt, że artykuły są analizowane i oceniane nawet po upływie blisko 4 lat. Dzięki listom naszych Czytelników i Pańskim spostrzeżeniom możemy się poprawiać i prostować czy eliminować niedociągnięcia i błędy. Stanowią one szczególną motywację do staranności i dbałości o prezentowane treści.

 

Z wyrazami szacunku
Piotr Pacyna - Redaktor Naczelny

 

Powrot do poprzedniej strony