|
Wejście Polski do Unii
Europejskiej nie zmienia obowiązującego Prawa Budowlanego, którego przepisy
i wymagania są bardziej szczegółowe niż Dyrektywy Unii. Dyrektywa Budowlana
nr 89/106/EWG stanowi jedynie zbiór ogólnych zaleceń, jakie powinny spełniać
budynki i budowle. Nasze stare "Prawo Budowlane", jakkolwiek często
zmieniane i dostosowywane do wymagań ww. Dyrektywy zachowuje swoją moc
prawną. Tak więc paragraf dotyczący nasad kominowych nie uległ większym
zmianom.
Nasady kominowe
Według Rozporządzenia z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków jakim powinny
odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690):
"§ 142. 1. Przewody kominowe powinny być wyprowadzone ponad dach na wysokość
zabezpieczającą przed niedopuszczalnym zakłóceniem ciągu."
"§ 143. 1. W budynkach usytuowanych w II i III strefie obciążenia wiatrem,
określonych Polskimi Normami, należy stosować na przewodach dymowych i
spalinowych nasady kominowe zabezpieczające przed odwróceniem ciągu, przy
zachowaniu wymagań § 146 ust. 1.
2. Nasady kominowe, o których jest mowa w ust. 1, należy również stosować na
innych obszarach, jeśli wymagają tego położenie budynków i lokalne warunki
topograficzne."
Od zeszłego roku do ustawy dopisano jeszcze jeden wymieniony niżej wymóg, o
którym niewielu producentów nasad kominowych zdaje się wiedzieć, a
mianowicie:
„§ 146. 1. Wyloty przewodów kominowych powinny być dostępne do czyszczenia i
okresowej kontroli, z uwzględnieniem przepisów § 308.” (§ 308 dotyczy
wyłazów dachowych).
Co nakazuje ten przepis ?
Wszystkie zakończenia przewodów kominowych MUSZĄ otwierać się lub uchylać -
umożliwiając tym samym swobodne czyszczenie przewodu. Producenci różnego
rodzaju wentylatorów dachowych, nasad czy innych końcówek przewodów MUSZĄ
tak konstruować swoje wyroby, by umożliwiały swobodny dostęp do wnętrza
komina. Problem demontażu nasad, niezbędny do okresowego czyszczenia, znany
jest z pewnością każdemu kominiarzowi.
Wychodząc na przeciw zmianom w polskim prawie budowlanym, dokonaliśmy
rekonstrukcji wszystkich produkowanych przez nas nasad, zarówno obrotowych,
jak i stałych. Od września 2003 wszystkie nasady DARCO otwierają się,
umożliwiając swobodny dostęp do przewodu kominowego w celu jego
oczyszczenia.
Produkty naszej firmy są więc zgodne z nowym prawem budowlanym, niestety
wielu producentów tej zmiany w polskim prawie, obowiązującej już od roku,
zdaje się nie dostrzegać. A problem to ważny, gdyż nie zapewniająca
swobodnego dostępu do przewodu kominowego nasada nie powinna zostać odebrana
przez nadzór kominiarski !
Nasady kominowe:
Podstawowym zadaniem nasad kominowych jest osłona otworu wylotowego komina
przed niekorzystnym działaniem wiatru, który może powodować zakłócenia ciągu
kominowego. Dodatkowo nasady są urządzeniami skutecznie wykorzystującymi
energię wiatru do wspomagania i stabilizacji ciągu w kominie.
Nasady osadzone na kominach wentylacyjnych działają pod wpływem dwóch sił:
siły wiatru oraz grawitacyjnego wyporu powietrza.
Nasady kominowe można scharakteryzować, opisując ich zachowanie w stosunku
do wiejącego wiatru.
Nasady stałe - nie zmieniają swego położenia w stosunku do wiejącego
wiatru. Nasady stałe bazują, niezależnie od swej konstrukcji, na zjawisku
fizycznym, jakim jest pojawienie się podciśnienia po stronie zawietrznej
przesłony opływanej przez wiatr. Nasady te są stosowane na zakończenia
przewodów wentylacyjnych i spalinowych gazowych.
Nasady samonastawne - ustawiają się w kierunku wiejącego wiatru,
osłaniając swoją czaszą cały przewód kominowy i wytwarzając po stronie
zawietrznej podciśnienie proporcjonalne do prędkości wiejącego wiatru.
Nasady samonastawne (Rotowent, Dragon) wykorzystują tę zasadę w sposób
doskonalszy, obracając się pod wpływem wiatru tak, aby podciśnienie w
przewodzie kominowym było jak największe (osłaniają przewód kominowy
największą możliwą powierzchnią). Tak zwany zysk energetyczny jest w
przypadku nasad samonastawnych większy niż w przypadku stałych. Nasady te
mogą być stosowane na zakończenia przewodów wentylacyjnych, spalinowych
(gaz, olej) - Rotowent i dymowych (koks, węgiel, miał, drewno) - Dragon.
Nasady obrotowe - ich głowice wystawione na działanie wiatru
wprawiane są w ruch obrotowy, a odpowiednio ukształtowane łopatki
"wypompowują" powietrze z kanału dolotowego, wywołując ciąg kominowy i
stabilizując go. Nasady obrotowe (Turbowent, Tulipan) wykorzystują energię
wiatru najpełniej. Reagują na wiejący wiatr dynamicznie - następuje obrót
głowicy nasady, która dzięki odpowiednio ukształtowanym łopatkom wytwarza
podciśnienie w kanale dolotowym nasady. Nasady te mogą być stosowane na
zakończenie przewodów wentylacyjnych.
Gdzie warto stosować nasady:
- na obszarach, gdzie występują silne wiatry zamykające wylot komina,
- na kominach, w sąsiedztwie których znajdują
się wysokie drzewa,
- na kominach usytuowanych poniżej na
połaci dachu,
- na kominach o małych długościach,
- na kominach o małych przekrojach.
Niezbędne aprobaty i dopuszczenia w świetle wejścia do Unii Europejskiej:
Wejście Polski do Unii Europejskiej niesie za sobą wiele korzyści, nakłada
na nas jednak równie dużo obowiązków, które musimy spełnić, by spełnić
restrykcyjne - unijne przepisy.
Od 1 maja 2004 wszystkie wyroby, takie jak przewody kominowe, kominy, czy
wreszcie nasady komiowe, muszą posiadać znak dopuszczający je do obrotu na
rynku wewnątrzunijnym - znak CE, nadawany przez producenta danego wyrobu.
Jednakże dotychczasowe aprobaty techniczne wydawane przez Instytut Nafty i
Gazu nie tracą z tym dniem swojej ważności, jeśli zostały wydane przed 1
maja dopuszczają wyroby do obrotu tylko na terytorium RP aż do końca daty
ważności aprobaty. Tak więc wszystkie wyroby, aby mogły być dopuszczone do
sprzedaży, muszą spełniać jeden z dwóch warunków:
1. Posiadać ważną aprobatę techniczną wydaną przez uprawnioną jednostkę
przed datą 01.05.2004.
2. Posiadać znak CE, nadany przez producenta, zgodnie z odpowiednimi
przepisami zharmonizowanych norm UE.
Jeśli producent lub generalny importer nie posiada na dany wyrób budowlany
jednego z tych dokumentów, NIE MOŻNA takiego wyrobu dopuścić do obrotu, a
tym bardziej do montażu.
Nie zastosowanie się do ww. zasad może narazić zarówno producenta, jak i
instalatora na dotkliwe kary finansowe oraz konieczność wycofania z
produkcji lub demontażu urządzeń zamontowanych niezgodnie z prawem.
Szczególna odpowiedzialność ciąży na mistrzu kominiarskim dokonującym
odbioru kominów. Bywały już sprawy sądowe, w których z powództwa inwestora
sąd obciążył mistrza kominiarskiego kosztami usunięcia usterek, na które
mistrz kominiarski podczas odbioru "przymknął oko". Należy więc zawsze
sprawdzać, czy zastosowane urządzenia posiadają niezbędne dopuszczenia, po
to, by później uniknąć niepotrzebnych problemów. Niestety procedura
aprobacyjna czy nadania znaku CE jest skomplikowana i kosztowna, z tego też
powodu firmy często omijają te przepisy.
Wyroby firmy DARCO posiadają wszystkie niezbędne dokumenty i aprobaty
pozwalające na swobodną sprzedaż i montaż naszych przewodów kominowych i
nasad.
Józef Darłak |