Jak daleko, jak blisko do nowoczesnej Europy ?!
Kominy z tworzyw sztucznych c.d. 

Ubolewając nad tym, że cykl produkcyjny naszego kwartalnika jest taki, a nie inny i materiały, które chcemy zamieścić, należy dostarczać do redakcji z wyprzedzeniem kwartalnym, dopisuję dalszy ciąg do artykułu z numeru 1 z tego roku. Pokrótce przypomnę - tematem było stosowanie tworzyw sztucznych do konstruowania przewodów kominowych, a w szczególności współosiowych systemów powietrzno-spalinowych do odprowadzania spalin z urządzeń z zamkniętą komorą spalania. Wielkie nadzieje producentów i dystrybutorów systemów produkowanych z tworzyw sztucznych zostały rozbudzone w związku z projektowanym zapisem § 266.4 zezwalającym na to w nowelizowanych "warunkach technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie". W wyniku krytycznych uwag naszej Korporacji projekt tego zapisu został usunięty z tekstu. Informuje nas o tym pismo z Ministerstwa Infrastruktury - Departament Architektury, Budownictwa, Geodezji i Kartografii z dnia 2001-12-11 o treści : "... w ślad za ustaleniami dokonanymi w czasie narady w dniu 8 listopada br. z udziałem Państwa przedstawiciela oraz innych ekspertów w tej kwestii Departament Architektury, Budownictwa, Geodezji i Kartografii uprzejmie informuje, co następuje.
Proponowany w w/w projekcie przepis warunkowo dopuszczający stosowanie palnych przewodów powietrzno - spalinowych jako zestawu wyrobów przystosowanych do pracy z urządzeniami z zamkniętą komorą spalania, jeżeli obudowa tych przewodów spełnia określone wymagania bezpieczeństwa pożarowego, zostaje z niego usunięty. Powodem rezygnacji z tej regulacji jest brak wystarczających gwarancji zapewnienia pełnego bezpieczeństwa użytkowników."
Podpisał: Zastępca Dyrektora Departamentu Architektury, Budownictwa, Geodezji i Kartografii - mgr inż. Andrzej Kosiński .
Pismo to zostało również przesłane do wiadomości do Biura Prawa i Ustroju Kancelarii Prezydenta RP.
Niestety wszyscy Ci, którzy mają dziwny interes w tym, aby w Polsce konstruować kominy z tworzyw sztucznych, nie dają za wygraną; oczywistym dla mnie jest, że zaciągnięte zobowiązania należy spłacać, niemniej jednak należy zapytać, czy trzeba to koniecznie robić w tak żałosny sposób. Używając "autorytetów" naukowych, próbuje się udowadniać, że system powietrzno - spalinowy nie jest kominem lecz instalacją. Sprawdźmy zatem, co na ten temat mówi rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych. "...rozdział 5 Instalacje i urządzenia techniczne; §23 1. Instalacje i urządzenia techniczne, będące wyposażeniem obiektu, powinny pod względem bezpieczeństwa pożarowego odpowiadać warunkom technicznym określonym w Polskich Normach oraz przepisach szczególnych.
2. Przez instalacje i urządzenia techniczne rozumie się następujące instalacje oraz urządzenia:
1) ogrzewcze
2) wentylacyjne, dymowe i spalinowe
(...)
5. Eksploatacja instalacji i urządzeń, których stan techniczny może przyczynić się do powstania pożaru, wybuchu lub rozprzestrzeniania się ognia, jest zabroniona." - tyle i aż tyle rozporządzenie.
Kolejnym argumentem, którym próbuje się bronić przewodów spalinowych wykonanych z tworzyw sztucznych, jest twierdzenie, że to nie są instalacje ani też kominy, tylko odprowadzenie spalin na wzór rury wydechowej samochodu - niestety jednak nie są one zainstalowane w samochodach, lecz w budynkach mieszkalnych. Zobaczmy zatem, jak definiuje to norma PN EN 1443:2001 Kominy. Wymagania ogólne w punkcie 3 Definicje: 
3.2 Kanał spalinowy - droga przenoszenia produktów spalania na zewnątrz do atmosfery.
3.6 Komin - konstrukcja składająca się z warstwy lub kilku warstw zawierających w sobie kanał spalinowy lub kanały spalinowe.
Te argumenty jednak, jak się okazuje w praktyce, nie są wystarczającymi i importerzy, chcący na siłę uszczęśliwić Polaków kominami z tworzyw sztucznych, zaczęli w swoich spotach reklamowych używać argumentów, że ich rozwiązania odprowadzenia spalin z urządzeń z zamkniętą komorą spalania i kondensujących - posiadają dopuszczenia Urzędu Dozoru Technicznego. Przekazywanie tego typu informacji jest, delikatnie mówiąc, nadużyciem. Według naszych informacji z dnia 22.05.2002 z Urzędu Dozoru Technicznego z Warszawy, kilku producentów urządzeń z zamkniętą komorą spalania przedstawiło swoje urządzenia do badania wraz z systemem odprowadzenia spalin. Jak wyjaśnia Urząd, przedmiotem badania i dopuszczenia były tylko kotły, natomiast systemy odprowadzenia spalin nie były nigdy badane ani też oceniane, jako że Urząd Dozoru Technicznego nie posiada ku temu warunków, ponadto aprobatami kominów zajmują się inne jednostki mające stosowną bazę badawczą. Tak więc reklamowanie, że komin z tworzyw sztucznych posiada dopuszczenie Urzędu Dozoru Technicznego, jest nieprawdą.
Mam nadzieję, że to uzupełnienie w zupełności kolegom mistrzom wystarczy i w zetknięciu się z problemem - zaopiniować pozytywnie czy też negatywnie kominy z tworzyw sztucznych - będą wiedzieli, jakich i czyich aprobat technicznych zażądać.

Mistrz kominiarski 
inż. Jan Budzynowski

Powrot do poprzedniej strony