Markowy Produkt - contra imitacja

Komin to szczególnie mocno obciążony element budowlany z czego nie zawsze zdaje sobie sprawę przysłowiowy Kowalski, będącym indywidualnym inwestorem budującym własny dom. Przyczyna tego stanu rzeczy leży w naturze funkcji spełnianej przez komin. Różnorodnoć paliw, wysoka temperatura, gazoszczelnoć, odpornoć na wilgoć to tylko niektóre podstawowe wymogi stawiane kominom. Wszelkie niedoskonałe i wadliwe rozwiązania w zakresie komina oznaczają bezporednio dla jego mieszkańców: pożar całego domostwa, zatrucie tlenkiem węgla bądź wilgoć, zagrzybienie czy też wyciek toksycznego kondensatu1. Jednoczenie inwestor na co dzień konfrontowany jest co krok z barwną mozaiką produktów, ofert i argumentów. Obok produktów doskonałych renomowanych firm z dobrym serwisem napotkać można produkty niskiej jakoci fabrykowane „domowym sposobem” nie spełniające wymogów certyfikacji, a w przypadkach skrajnych nawet niebezpiecznych dla użytkownika. Istnieje też spora grupa drobnych producentów próbujących nieudolnie imitować high- tech produkty, aby w ten utylitarny sposób sprostać wymogom rynku i konkurencji - oczywicie częciowo kosztem konsumenta i etyki biznesu.
Z punktu widzenia inwestora powstaje więc szereg naturalnych pytań: Kto jest imitatorem, a kto nie? Jakie motywy kierują postępowaniem tej grupy producentów? Jak odróżnić dobry produkt od podróbki? Jakie niebezpieczeństwa niesie za sobą użytkowanie produktu imitacji w odniesieniu do tak istotnego elementu budowlanego jakim jest komin? Kto jest ciałem opiniotwórczym w tej materii? Komu zaufać - za co właciwie płacić?
Zgodnie z definicją Słownika Wyrazów Obcych PWN imitacja od łacińskiego imitatio to „rzecz naladująca inną, przedmiot wykonany z zastępczego najczęciej tańszego materiału (np. sztuczne futra, biżuteria)” lub sama czynnoć naladowania pozbawiona pierwiastka kreatywnego.2 
Z natury rzeczy jest to przeciwieństwo łacińskiego inovatio produktu nowego, doskonalszego technicznie, prowadzącego ex definitione do postępu w całej branży czy gałęzi gospodarki.
Imitacja nie jest w stanie zatem kiedykolwiek osiągnąć poziom równy oryginałowi. Wynika to głównie z faktu, że imitowanie czy podglądanie nie daje możliwoci wykorzystania potencjału wiedzy, dowiadczenia i umiejętnoci przewidywania potrzeb i kierunków rozwoju produktu. Jest to wyłączny atrybut pierwotnego właciciela pomysłu permanentnie od dziesiątków lat rozwijającego i specjalizującego się w tej oryginalnej zaawansowanej technologii. Ponad wszelką wątpliwoć imitator jest tym spóźnialskim próbującym nadążać, który już na starcie jest w gorszej pozycji. Jedynym argumentem jaki może zastosować imitator, żeby zachęcić do kupna swojego produktu jest wątpliwy argument cenowy oraz to, że jest w jaki powierzchowny sposób podobny do markowego produktu .W przypadku systemów kominowych jest to frazes powtarzany z różną intensywnocią „To prawie to samo co Schiedel tylko......tańsze”. Na konkretne pytanie dlaczego -z reguły brak rozsądnej technicznie odpowiedzi. Nieroztropny inwestor, dla którego najważniejszym motywem podjęcia decyzji o zakupie komina jest cena jaką musi zapłacić w momencie transakcji, pozostaje w efekcie końcowym sam na sam z produktem obarczonym szeregiem wad i niedoskonałoci. Wtórne zagrożenia wynikają naturalnie z braku instrukcji montażu lub samego reżimu eksploatacji czy też skaz materiałowych. Wartym zaznaczenia jest fakt możliwoci ujawniania się tego typu wad po dłuższym okresie czasu. Co zatem z bezpieczeństwem, serwisem, późniejszą zmianą nonika energii czy kotła, powstałymi szkodami? Najczęciej Szanowny kliencie pozostajesz wtedy sam. To nic że temperatura pożaru sadzy w twoim niedoskonałym kominie wynosi 1000(C, a podstawowym składnikiem kondensatu jest związek chemiczny H2SO3 ! Krótkowzroczny motyw imitatora został już w pełni zrealizowany, okazja wykorzystana, dostałe to za co byłe skłonny zapłacić. Ten doć charakterystyczny sposób mylenia jest rzecz jasna obcy renomowanym firmom o ugruntowanej pozycji na rynku - rygorystycznie dbającym o markę i image. 

W grupie rozwiązań kominów systemowych, które z dużym powodzeniem zdobywają obecnie rynek i uznanie fachowców, pojawia się sporo firm oferujących „quasi kominy systemowe.”
Zgodnie z postawioną tezą ich jakoć diametralnie odbiega od produktu oryginalnego. Konkretne problemy i wady z jakimi można się spotkać analizując systemowe imitacje kominowe to między innymi:
* brak podstawowego dokumentu uprawniającego do sprzedaży kominów systemowych jakim jest aprobata techniczna na cały system i certyfikat zgodnoci z aprobatą, a w związku z tym niemożnoć opatrzenia produktu znakiem B,
* niezgodnoć sprzedawanego produktu z posiadaną aprobatą techniczną (w tym przypadku wygoda wynikająca z imitacji produktu została posunięta tak daleko, że nie zauważono różnic konstrukcyjnych pomiędzy zakończeniem kominowym oryginału i imitacji oraz powielono błędy wynikające z przeliterowania w aprobacie technicznej oryginału)

* bardzo słaba jakoć stosowanej ceramiki:
- źle wypalona ceramika z widocznym tzw. zakalcem w postaci niejednorodnego przełomu cianki nie gwarantuje właciwej odpornoci temperaturowej i niewrażliwoci na kondensat,
- duża porowatoć ceramiki i wysoka nasiąkliwoć może być powodem szybkiego zawilgocenia i butwienia warstwy izolacyjnej,
* stosowanie substytutów keramzytu w postaci tworzyw popiołopochodnych, które obniżają koszty produktu, ale nie dają poczucia bezpieczeństwa i ekologicznej czystoci,
* brak kanałów przewietrzających umożliwiających skuteczne wentylowanie warstwy materiału ocieplającej przewód spalinowy,
* niejednorodnoć materiałowa przewodu spalinowego, wynikająca ze stosowania w przypadku kominów ceramicznych elementów przewodu spalinowego ze stali o znacznie mniejszej trwałoci w porównaniu do ceramiki,
* brak akcesoriów dodatkowych umożliwiających prawidłowe i pewne wykonanie komina w każdych warunkach,
* stosowanie stalowych wkładów spalinowych zamiast ceramicznych, które nie są w stanie zapewnić tak wysokiej trwałoci jak ceramiczne (różnica w oferowanej gwarancji sięga 25 lat! ),
* brak izolacji wkładu stalowego, który powoduje znaczne pogorszenie własnoci eksploatacyjnych w stosunku do kominów izolowanych,
* stosowanie materiałów na obudowy kominów, które nie mogą zapewnić wymaganej odpornoci ogniowej, 
Jak wczeniej powiedziano o możliwoci sprzedaży imitacji decyduje nie jakoć, a wyłącznie cena. Jednak w poszukiwaniu oszczędnoci za wszelką cenę, kosztem jakoci w celu uzyskania możliwie niskiej ceny sprzedaży, łatwo zabrnąć w lepą uliczkę. Jest to specyficznego rodzaju pułapka wynikająca z strategii minimalizowania kosztów i wtórnie niskiej wartoci użytkowej produktu3. Pamiętać należy o tym, że komin jako serce domu w znacznej mierze decyduje o bezpieczeństwie i zdrowiu najbliższych osób, musi zatem rygorystycznie zachowywać okrelone prawnie parametry techniczne. 
W tej kwestii jakikolwiek kompromis konsumencki nie jest możliwy! dr Rudolf Kania
mgr inż.Wojciech Gierszewski
1 Bardzo pouczającą lekturą jest w tym miejscu komunikat KKP z poprzedniego numeru (s.2-3 )
2 Słownik Wyrazów Obcych PWN, Warszawa 1980,s.298.
3 Patrz A.Garda,M.V.Marn Price Wars,The McKinsey Quarterly 3/1993.

Powrot do poprzedniej strony