Ustroń 2000
Kominiarski rok żyje specyficznym rytmem. Lato wypełnione jest kontrolami stanu kominów po zimie oraz przygotowywaniem ich do następnego sezonu grzewczego. Jesień i zima aż do wiosny czyszczenie. Wielu kominiarzy już od wczesnej wiosny, zmęczonych zimowym czyszczeniem kominów z niecierpliwością czekało na kilka dni relaksu.
Tradycyjnie w maju mają miejsce obchody kominiarskiego święta. 4 maja, w dniu patrona kominiarzy i strażaków świętego Floriana, kominiarze zbierają się w Oddziałach Korporacji na uroczystych Mszach świętych i koleżeńskich spotkaniach wraz z całymi rodzinami. W drugiej połowie maja miało miejsce ogólnopolskie święto kominiarzy Ustroń 2000. W bieżącym roku liczba uczestników wynosiła 207 osób i była najwyższa
w historii. Uczestnikami byli zaproszeni goście, kominiarze wraz z rodzinami i zaprzyjaźnione firmy branży kominowej, sponsorujące Korporację Kominiarzy Polskich. Trzy dni od 26 do 28 maja były wypełnione przez trzy dominujące części. Uroczystości oficjalne i religijne, szkolenie, biesiada i rozrywka. Tradycyjnie w kaplicy p.w. świętego brata Alberta w Ustroniu Zawodziu Mszę świętą odprawił ksiądz Biskup Janusz Zimniak, który od bieżącego roku zgodził się przyjąć posługę Krajowego Duszpasterza Kominiarzy. W wygłoszonym kazaniu Ksiądz Biskup zwrócił uwagę na owoc. Owoc symbol Jezusa, życia, płodności, a także pracy - dobrych uczynków. Dostrzegł rozwój zawodu kominiarskiego, który jego zdaniem
dokonał się dzięki wiedzy, pracy i odpowiedzialności kominiarzy. Pragnieniem Księdza Biskupa jest, aby praca kominiarzy przynosiła dobre i trwałe owoce. Będą one takie jeżeli pracy będzie towarzyszyła miłość ofiarna poświęcająca się w służbie. Różnica między pracą, a służbą polega na tym, że praca jest wymierna i można za nią zapłacić, zaś służba nie jest wymierna, wybiega poza pracę i zawiera w sobie element poświęcenia i ofiary. Wasza kominiarska praca też wyraża się w służbie. Musicie pamiętać, żebyście pracując byli na służbie bliźnich, dbając o ich dobro, bezpieczeństwo zdrowia, życia i mienia.
W części oficjalnej między innymi odczytano list Prezydenta Rzeczypospolitej do uczestników święta. “Medalami z zasługi w rozwoju rzemiosła kominiarskiego w Polsce” odznaczono Wilhelma Syrnickiego oraz Piotra Pacynę. Honorowymi Odznakami Rzemiosła udekorowano mistrzów kominiarskich: Mieczysława Adamusa, Teodora Kraśkowa, Piotra Suchego i Ludwika Fajfrzyka, zaś Beskidzką Odznaką Rzemiosła Romana Kroczka i Zbigniewa Matulę.
Sesję seminaryjną otworzył inż. Zbigniew A. Tałach z Instytutu Górnictwa i Gazownictwa w Krakowie referatem “Wpływ techniki grzewczej na rozwój rzemiosła kominiarskiego w Polsce”. W ciągu ostatnich dziesięciu lat obserwuje się dynamiczny rozwój rzemiosła kominiarskiego. Gdyby cała polska gospodarka mogła się pochwalić takim rozwojem, to nie byłoby żadnych problemów z wejściem do Unii Europejskiej. Jednak wszystkich rozwiązań zachodnich nie można automatycznie przenosić do Polski. Trzeba zwrócić uwagę na zupełnie różne warunki klimatyczne i wiatrowe różnych krajów. Na przykład średnia temperatura w miesiącu styczniu wynosi w Anglii +7,4 stopni Celsjusza, Francji +6,4, Niemczech +3,8 zaś w Polsce -6,8. Podobne proporcje występują, przy porównaniu średniej ilości dni w roku, gdy temperatura wynosiła mniej niż 0 stopni Celsjusza (dane za lata 1965-1974). Anglia 6 dni, Francja 8
dni, Niemcy 11 dni, zaś Polska 55 dni. Stąd jest oczywiste, że urządzenia, które mają wymagane aprobaty i pracują poprawnie w warunkach klimatu Niemiec czy Francji nie zawsze będą się sprawdzać w znacznie trudniejszych warunkach klimatycznych Polski. Dlatego dla fachowców nie budzi żadnych zastrzeżeń potrzeba przeprowadzenia postępowania aprobacyjnego uwzględniającego polskie warunki klimatyczne. Dotyczy to nie tylko kotłów czy armatury, ale także systemów kominowych.
Porównując wykorzystanie różnych źródeł energii pierwotnej w Unii Europejskiej i w Polsce można wyciągnąć wnioski, że szczególnie dobrze rysują się perspektywy rozwoju zużycia gazu ziemnego. Przemawiają za tym bardzo dobrze rozwinięta sieć gazowa oraz walory ekologiczne tego paliwa. Z uznaniem można powiedzieć, że w odróżnieniu od wielu innych zawodów, rzemiosło kominiarskie w Polsce ma ustawowo przydzielony zakres pracy. Jest to przywilej, ale także obowiązek i powołanie. Ubolewać należy, że w niektórych przypadkach są odbierane przez mistrzów kominiarskich systemy kominowe bez atestów. Niestety dotyczy to także członków Korporacji Kominiarzy Polskich. Bywają przykłady zmowy przestępczej, kiedy to jakaś firma robi wkłady kominowe, bez wymaganych atestów, a osoba uprawniona do odbioru odbiera to bez zastrzeżeń. Tak być nie może, bo w ten sposób naraża się życie użytkowników budynków, a jednocześnie rzemiosło kominiarskie przez nierzetelność niektórych przedstawicieli narażone jest na utratę wiarygodności, a co za tym idzie utratę zdobytych uprawnień do odbioru instalacji kominowych. Oczywistą jest także odpowiedzialność karna i cywilna osób dokonujących nierzetelnych odbiorów. Przywilejem i obowiązkiem mistrza kominiarskiego dokonującego odbioru jest żądanie przedstawienia aktualnej aprobaty technicznej od inwestora. Ponadto każdy wkład kominowy musi być odznaczony w sposób trwały w informację zawierającą co najmniej: znak wytwórcy, średnicę nominalną, rodzaj użytego materiału, numer aprobaty technicznej. Przewiduje się w najbliższym czasie wydawanie przez producentów certyfikatów uprawniających do montażu. Mistrz kominiarski ponosi pełną odpowiedzialność za prawidłowo dokonany odbiór i dlatego musi w pełni korzystać ze swoich, nadanych przez państwo polskie uprawnień.
Referat Marcela Beirensa, właściciela firmy CMM BEIRENS S.A. z Francji przedstawiał firmę specjalizującą się w produkcji kominów przemysłowych. Ta rodzinna forma powstała 20 lat temu. Najpierw produkowała kominy dla biur projektowych, a następnie zaczęła je sprzedawać pod swoją marką. Dynamika sprzedaży od lat osiąga poziom 15-20% rocznie plasując tą firmę na pierwszym miejscu we Francji, z produkcją rzędu 1000 kominów rocznie. Kominy CMM BEIRENS S.A. są praktycznie we wszystkich krajach świata. Firma wykonuje kominy samonośne o średnicy do 4000 mm i wysokości do 80 m. Mają one zastosowanie praktycznie wyłącznie w paleniskach zamkniętych. Ostatnio bardzo często dla układów kogeneracji czyli turbin zapewniających ciepło oraz energie elektryczną dla poszczególnych obiektów czy też całych osiedli. Naszym osiągnięciem jest stworzenie pierwszego modułowego komina samonośnego, który może stać bez masztów i odciągów wytrzymując wiatr o prędkości do 215 km/godzinę. Obecnie firma ma swoje przedstawicielstwo w Krakowie i zaczyna swoją działalność w Polsce.
Nowości firmy Schiedel przedstawili dr Rudolf Kania Prezes Schiedel Polska Sp.z o.o. i inż. Krzysztof Sowiński. Schiedel działa w ramach Grupy Lafarge. Sukcesem jest osiągnięcie przez polski oddział firmy Schiedel certyfikatu ISO 9001. Oczywiście Fabryki Schiedel w Niemczech, Austrii i innych krajach ten certyfikat miały już wcześniej. Fakt posiadania odrębnego certyfikatu przez Schiedel Polska dowodzi wysokiej jakości i sprawności całej firmy, a także stanowi wyraz dużej wagi, jaką firma przywiązuje do obecności na polskim rynku. Właśnie troska o potrzeby polskiego klienta zaowocowała stworzeniem oryginalnych projektów i kompletnego programu dostawy budynku w grupie YTONG, BRAAS, SCHIEDEL. Ta nowość ma dużą szansę zostać przebojem rynku budowlanego. Inwestor może skorzystać z wybranego projektu i mieć zbudowane ściany budynku systemem YTONG, dach pokryty systemem BRAAS, a ciepło i bezpieczeństwo użytkowania wiązać z systemem kominowym firmy SCHIEDEL. W palecie projektów są zarówno budynki małych domków jednorodzinnych jak i domów dla bardziej zamożnych inwestorów. Z pewnością dla kominiarzy jest interesujące, że rozwiązania systemów kominowych SCHIEDEL posiadają aprobatę techniczną zezwalającą na prowadzenie komina w odległości 5 cm od konstrukcji drewnianej.
Prezes Stowarzyszenia KOMINY POLSKIE inż. Piotr Cembala poinformował o dyskusji panelowej BEZPIECZNY KOMIN, która miała miejsce w Krakowie. Przedstawił też listę firm, które produkują wkłady kominowe nie mając wymaganych aprobat technicznych. Materiały Stowarzyszenia stanowią wkładkę do bieżącego “Kominiarza Polskiego”.
Jak na święto przystało nie brakowało biesiady i rozrywki. Przemarszowi przez Ustroń towarzyszyła orkiestra dęta. Wielu wzruszeń uczestnikom dostarczyły występy Estrady Ludowej “CZANTORIA”, zaś biesiadzie przy ognisku w Dolinie Dobki towarzyszyła Kapela Góralska. Jeżeli do tego dodamy walory wspaniałego krajobrazu wiosennych Beskidów nie jest zaskoczeniem dobry nastrój, humor i samopoczucie wszystkich gości. Organizatorzy święta, pełni ciepła i gościnności - mistrz kominiarski Józef Waszek, jego żona Małgorzata, ich synowie Piotr i Paweł zbierali same pochwały. Najbardziej zadziwiające jest jak im się udało już trzeci rok z rzędu “załatwić” znakomitą pogodę.
Piotr Pacyna
|