Stare, nowe, najnowsze !!!
Pod takim tytułem chciałabym na łamach naszego kwartalnika dzielić się wiadomościami z kolegami o nowoczesnych technologiach wprowadzanych na Polski rynek i mających powiązanie z naszym
kominiarskim zawodem.
W dniu 17 grudnia 1998 r. w Gorzowie Wielkopolskim odbyła się prezentacja sposobu remontu głowic kominowych. Obiektem remontowanym był budynek administrowany przez Miejskie Przedsiębiorstwo
Gospodarki Komunalnej w Gorzowie Wielkopolskim. Prace remontowe głowic kominowych zostały wykonane przez Spółkę Polsko- Niemiecką "Kominy Klinkierowe i Instalacje Wentylacyjne" z siedzibą w
Kostrzynie nad Odrą. Jak wiemy z naszego doświadczenia głowice kominowe w części ponad dachem ulegają naturalnej destrukcji.
Jest to efekt długoletniego oddziaływania czynników atmosferycznych na cegłę oraz zaprawę murarską. Latem komin ponad dachem nagrzewa się do temperatury około +70
st.C natomiast zimą osiąga
temperaturę poniżej -20 st. C. W wyniku powyższego na skutek rozszerzalności liniowej następują naprężenia w substancji kominowej i powstają mikropęknięcia. W te mikropęknięcia w deszczowe dni jesienne
dostaje się woda. W zimie na skutek przemarznięcia - lód rozsadza szczeliny powodując powstanie większych ubytków aż dochodzi do sytuacji gdzie komin możemy rozebrać cegła po cegle nie używając
narzędzi co znamy z praktyki. Są to efekty naturalnej korozji atmosferycznej. Do tego oddziaływania należy jeszcze uwzględnić że przewodami kominowymi w analizowanej grupie kominowej wydalane są do
atmosfery dym z palenisk domowych o temperaturze około 200 st. C, spaliny pogazowe o temperaturze około 130
st.C oraz zużyte powietrze z przewodów wentylacyjnych o temperaturze pokojowej około 18
st.C. W tych
wydalanych masach są zawarte substancje smoliste oraz związki siarki i w każdym przypadku zawartość pary wodnej jako nieodzowny składnik powietrza. Te elementy składowe (dym, spaliny i para wodna)
trafiając na przechłodzoną część komina ulegają w mniejszym lub większym stopniu kondensacji powodując dalszą destrukcję głowicy kominowej. Praktycznie trafiamy na sytuację podczas wykonywania prac
kominiarskich że w pierwszej kolejności należy zdjąć cegły (aby nie spadły na ziemię lub nie zablokowały przewodu kominowego) a następnie przystąpić do czyszczenia.
Obowiązkiem kominiarza jest zgłoszenie właścicielowi budynku o zaistniałej sytuacji kominowej ponad dachem. Obowiązkiem właściciela obiektu budowlanego jest dokonanie remontu głowicy
kominowej podstawa art. 62.1 d, 6 i art. 92 Prawo Budowlane. Do tego czasu firma budowlana dokonywała remontu rozbierając głowicę kominową, usuwając zużyte cegły i zaprawę oraz przemurowywała komin
nowymi cegłami. Transport w/w materiałów odbywał się na zasadzie ręcznego wnoszenia oraz wynoszenia, wielokrotnie pokonując kilka kondygnacji.
Jest to metoda uciążliwa dla lokatorów, pracochłonna i mało efektywna. Zademonstrowana na pokazie metoda remontu głowic kominowych polegała na tym, że w pierwszej kolejności na teren obiektu
budowlanego wkroczył przedstawiciel Firmy i dokonał wizji oraz odpowiednich pomiarów.
Na bazie powyższego w Firmie została wymurowana za pomocą maszyny murarskiej dającej idealne spoiny z cegły klinkierowej żądana głowica kominowa o parametrach takich samych jak zniszczona.
Głowice gruntowane są środkami, zapobiegającymi wchłanianiu wilgoci.
Następnym etapem było przetransportowanie wymurowanych odpowiednich głowic kominowych na miejsce montażu.
Głównym atrybutem Firmy jest posiadany sprzęt transportowy. Są to:
* specjalistyczny dźwig o wysięgu ramienia do 30 mb i udźwigu w rozłożeniu maksymalnym 2 tony oraz max wysokości 36 mb a jego podstawa wynosi 6x6 metrów
* samochody do wywozu gruzu oraz pomocnicze.
Całość zestawu samochodowego gotowego do pracy zajmuje połowę jezdni nie stanowiąc zbyt dużej dezorganizacji w ruchu drogowym.
Prace te odbywały się na ulicy wlotowej do Gorzowa Wielkopolskiego od strony Poznania i Zielonej Góry - ruch pojazdów samochodowych odbywał się bez zakłóceń.
Dźwig jest sterowany przez jednego operatora z ziemi za pomocą elektronicznego pilota.
Remont głowicy kominowej polegał na tym, że:
1. Ekipa montażowa weszła na dach budynku.
2. Na dachu zostały zamontowane urządzenia zabezpieczające przed upadkiem odłamków cegieł na ziemię oraz dające pewne zabezpieczenie dla ludzi pracujących na pochyłym dachu.
3. Operator dźwigu przetransportował na połać dachową pojemnik na gruz.
4. Ekipa montażowa zdemontowała zwietrzałą głowicę kominową, ręcznie zdejmując cegłę po cegle, wrzucając całość do podstawionego pojemnika.
5. Następnie operator dźwigu przetransportował pojemnik nad podstawiony samochód transportowy i usunął gruz.
6. Operator podwiesił uprzednio wymurowaną głowicę kominową i rozpoczął jej transport na dach.
7. W tym czasie ekipa montażowa oczyściła, wypoziomowała i wyłożyła zaprawą murarską otwarty komin.
8. Operator nałożył transportowaną głowicę kominową na przygotowane podłoże.
9. Z głowicą kominową zostały dostarczone na dach opierzenia z blachy ocynkowanej.
10. Ekipa montażowa po ustawieniu głowicy kominowej przystąpiła do wykonania opierzenia za pomocą papy termozgrzewalnej uszczelniła połać dachową wokół komina.
Całość tych prac od momentu rozbiórki głowicy kominowej do momentu montażu łącznie z uszczelnieniem dla jednej grupy kominowej została wykonana w czasie około 30 minut.
Przedstawiona powyżej prezentacja powinna zainteresować w szczególności administratorów budynków a my jako kominiarze możemy zasugerować im ten temat, że w Polsce są już takie możliwości
techniczne wykonania szybkiego remontu głowic kominowych. Nie analizując efektów ekonomicznych, gdyż każdy remont głowicy kominowej należy rozpatrywać indywidualnie.
Bezspornym jest fakt, iż w przypadku dokonywania takich remontów w aglomeracjach wielkomiejskich oraz w budynkach z epoki secesyjnej przedstawiona powyżej prezentacja jest rozwiązaniem optymalnym.
Inż. Jerzy Krzyżok
Mistrz Kominiarski
|