Daszek
kominowy Obserwujemy ostatnio ogromny pęd do instalowania daszków kominowych, przy czym jako powód ich montowania na ogół wymienia się ochronę komina przed opadami atmosferycznymi. Jest to niewątpliwie ważki powód, ale czy przy okazji nie zostają pominięte inne, moim zdaniem, równie ważne dla poprawnego działania komina aspekty? Do takiego pytania skłoniło mnie obserwowane niejednokrotnie wadliwe działanie kominów zaopatrzonych w daszki, podczas występowania silnych wiatrów. A oto mechanizm ich działania: Jak wynika z prawa Bernoulliego podczas przepływu gazu w ośrodkach o zmieniającym się polu przekroju zmienia się prędkość strugi gazowej, a co za tym idzie również jej ciśnienie dynamiczne. Ogólnie można powiedzieć że podczas przepływu z małego przekroju do dużego tej samej ilości gazu o stałej temperaturze maleje prędkość a wzrasta ciśnienie w myśl równania ciągłości strugi gazowej.
Gdzie psum - ciśnienie całkowite będące sumą algebraiczną ciśnienia statycznego i dynamicznego pst - ciśnienie statyczne - wewnętrzne ciśnienie strugi takie ciśnienie pokazywałby manometr poruszający się wraz ze strugą gazową. pd - ciśnienie dynamiczne (ciśnienie prędkości) wynika ze wzoru:
gdzie V - prędkość gazu, g - przyśpieszenie ziemskie, c - gęstość gazu W obliczeniach uproszczonych możemy zrezygnować ze stałego w tym zakresie stosunku gęstości i przyśpieszenia ziemskiego. Na podstawie takiej zależności można już określić zachowanie naszego daszka kominowego.
Podczas przepływu wiatru struga powietrza "wpada" pod daszek przelotem o wysokości A, następnie na skutek zwiększania wysklepienia do wysokości B maleje prędkość przepływu - skutkiem czego jest wzrost ciśnienia statycznego gazu pod daszkiem - mamy tutaj do czynienia z "poduszką" nadciśnieniową. Odwrotnie sprawa wygląda nad daszkiem - prędkość na wskutek zmniejszenia przekroju wzrasta skutkiem czego maleje ciśnienie. Jest to dokładnie taki sam mechanizm jaki powoduje, że samolot lata - pod skrzydłem panuje wyższe ciśnienie niż nad powierzchnią skrzydła, na wskutek tej różnicy ciśnień powstaje siła "podnosząca" skrzydło w górę. A wracając do naszych daszków możemy stwierdzić, że wzrost ciśnienia pod daszkiem w czasie występowania silnych wiatrów zależy od dwóch czynników: 1. prędkości wiatru
- na którą nie mamy wpływu. Na czynnik drugi możemy i powinniśmy mieć wpływ, dążąc do jego optymalizacji, co w warunkach silnego wiatru powinno się przejawiać dążeniem do uzyskania stosunku B/A <1 Z tej zależności wynika kształt daszku jak na rys. 3 w miejscu B mamy wówczas najmniejsze ciśnienie, a daszek działa jak ssąca pompa strumieniowa.
Jednak należy się zastanowić, czy nie wymusimy w ten sposób zbyt silnego ciągu w kominie podczas wiatru. Jak już wspomniałem nie mamy wpływu na siłę wiatru, ani na jego kierunek, zatem zawsze dobrze przemyślmy czy warto montować daszek na kominie. Mistrz kominiarski Roman Mucha |