Z prac Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego Od wielu lat fachowcy z branży budowlanej stwierdzają niezmiennie zbyt małą aktywność w terenie organów nadzoru budowlanego pierwszej instacji. Między innymi ten fakt wpłynął na decyzję Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego o przeprowadzeniu kompleksowych kontroli realizowania przez właścicieli i zarządców budynków mieszkalnych ustawowych obowiązków rozdziału 6 Prawa Budowlanego, ze szczególnym uwzględnieniem wykonania przeglądów instalacji gazowych i przewodów kominowych. Zespoły inspektorów GUNB z Terenowych Biur Inspekcyjno Kontrolnych dokonały dotychczas takiej kontroli w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, (Gdyni, Sopocie), Łodzi i Poznaniu. Zakończeniu każdego etapu kontroli towarzyszyła konferencja prasowa, której celem było pełne podsumowanie i wyprowadznie wniosków zmierzających do poprawy stanu użytkowania obiektów budowlanych. W Krakowie 12 grudnia 1997 roku gospodarza spotkania, którym był Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego Podsekretarz Stanu Andrzej Dobrucki wspomagali Dyrektor Departamentu Inspekcji i Kontroli Architektoniczno - Budowlanej Marek Walicki i Rzecznik Prasowy Danuta Kossobudzka. Z ramienia Korporacji Kominiarzy Polskich uczestniczyli Prezes Jan Brietschiedel, Ryszard Uliczka i Jerzy Nenko.
W Poznaniu 27 lutego 1998 roku konferencji przewodniczył nowo mianowany na to stanowisko Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego Podsekretarz Stanu Andrzej Urban. Korporację Kominiarzy reprezentowali Szymon Dudziak i Jerzy Krzyżok. Były również krytyczne uwagi pod adresem przeprowadzających kontrolę kominiarzy. Część z nich nie posiadała uprawnień mistrza kominiarskiego upoważniających do przeprowadzenia kontroli. Zostały też ujawnione przypadki protokółów kominiarskich wystawione przez zakłady kominiarskie w rzeczywistości nieistniejące. Wielką zagadką było stwierdzenie faktu, że mistrz kominiarski Marek Sawicki z Biłgoraju dokonał w Krakowie w ciągu tygodnia kontroli przewodów kominowych w około 8 tysięcy lokali. Sprawa rozwiązania tej zagadki została skierowana do prokuratury. Kontrole inspektorów Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego wykazały ponadto niezgodności w sporządzonych protokołach ze stanem faktycznym, brak posiadania odpowiednich uprawnień przez przeprowadzających przeglądy. Świadczy to o braku rzetelności osób przeprowadzających przeglądy oraz o braku kompetencji administratorów i zarządców, którzy obowiązani są żądać okazania uprawnień. "Gwoździem" konferencji w Poznaniu była rura instacji gazowej, którą jeden z lokatorów przestrzelił kilkucentymetrowym bolcem. Dzięki kontroli inspektorów GUNB ta skorodowana rura, z której od kilku tygodni ulatniał się gaz została wymieniona. To prawdziwy cud, bo wieżowiec - mimo ulatniającego się gazu - nie wyleciał w powietrze.
Znamiennym i wiele mówiącym jest fakt, że większość krytycznych uwag dotyczyła kominiarzy, którzy nie są członkami Korporacji Kominarzy Polskich. Mając na uwadze wyeliminowanie nieuczciwych i nie posiadających odpowiednich kwalifikacji kominiarzy od 1998 roku zostanie wprowadzony centralny rejestr mistrzów kominiarskich, gdzie w przypadkach wątpliwych organy nadzoru budowlanego, straży pożarnej oraz właściciele i zarządcy obiektów budowlanych będą mogli sprawdzić kompetencje kominiarzy. Rejestr będzie prowadzić Biuro Zarządu Głównego Korporacji Kominiarzy Polskich w Opolu, zaś każdy mistrz kominiarski wpisany do rejestru otrzyma odpowiednią legitymację opatrzoną znakiem holograficznym. Wśród wniosków z kontroli stwierdzono: 1. Brak
znajomości oraz lekceważenie przepisów Prawa
budowlanego przez właścicieli i zarządców budynków
mieszkalnych oraz niewywiązywanie się z obowiązków
wyniakjących z rozdziału 6 Prawa Budowlanego. Jak zapowiada Główny Urząd Nadzoru Budowlanego, wnioski te wskazują, że kontrole takie muszą być kontynuowane, zaś administratorzy i zarządcy budynków bardziej uwrażliweni na swoje obowiązki i odpowiedzialność za bezpieczeństwo mieszkańców. Ryszard Uliczka |