Kominki - część III - wybieramy wkład kominkowy

W dzisiejszym odcinku zajmiemy się zasadami doboru właściwego urządzenia -wkładu lub kasety w zależności od naszych potrzeb. Przede wszystkim istotne jest, czy dokonujemy nowej inwestycji, czyli czy stawiamy kominek od początku, czy też dokonujemy renowacji już istniejącego, tradycyjnego paleniska otwartego z powodu jego wadliwej pracy lub konieczności uzyskania większej wydajności cieplnej.
W pierwszym przypadku możemy dość swobodnie decydować o wyborze wkładu lub kasety, biorąc pod uwagę dalsze kryteria, jednakże wkłady w związku z rozbudowaną komorą dymową posiadają większą powierzchnię grzewczą, przez co są efektywniejsze.
Jeśli dokonujemy przebudowy istniejącego kominka otwartego, sprawa wygląda już inaczej. W zasadzie jesteśmy "skazani" na kasety z powodu ich stosunkowo niewielkich gabarytów i możliwości wmontowania w otwór remontowanego paleniska.
Następnie musimy określić wymagania, jakie postawimy przed gotowym urządzeniem grzewczym. 
Jeśli kominek będzie służył jedynie do celów dekoracyjnych, wybieramy urządzenia z grupy "A" - paleniska ozdobne. Są to z reguły duże wkłady, w których przeszklone drzwiczki nie zamykają szczelnie komory spalania i służą jedynie jako osłona przeciwiskrowa. Eksploatowane są przeważnie jako otwarte paleniska bez możliwości stosowania funkcji ognia zredukowanego. 
Jeżeli żądamy, aby oprócz walorów wizualnych kominek był dodatkowym, ekonomicznym źródłem ciepła, naszą uwagę powinny zwrócić urządzenia pracujące w trybie pracy przerywanej (I) lub ciągłej (C).
Urządzenia typu "I" instalujemy w pomieszczeniach obiektów posiadających ogrzewanie podstawowe (np. centralne), a kominek będzie pełnił rolę wspomagającego źródła ciepła. 
Czas pracy przy ogniu zredukowanym (po jednym załadunku paliwa) jest krótszy niż 10 godzin, przez co nie możemy się spodziewać, iż uzyskamy wystarczająco dużo ciepła, np. przez całą noc.
Urządzenia typu "C" mogą służyć jako podstawowe źródła ciepła. Doskonale nadają się do ogrzewania domów letniskowych, małych domków jednorodzinnych i mieszkań. Gwarantowany czas pracy powyżej 10 godzin umożliwia funkcjonowanie paleniska bez przerw nocnych i stałej troski o częste dokładanie opału.
Teraz zajmiemy się określeniem właściwej mocy grzewczej naszego paleniska, koniecznej, aby w pełni wykorzystać jego walory użytkowe. 
Niewłaściwe ustalenie mocy urządzenia mogłoby spowodować, np. w przypadku zainstalowania urządzenia o zbyt dużej mocy - nadmierne zużycie paliwa oraz dyskomfort przegrzania pomieszczenia; w przypadku zbyt małej mocy - pomieszczenie nigdy nie będzie wystarczająco ogrzane.
Dokładne wyliczenia zapotrzebowania na ciepło wykonuje się wg PN-B-02025:1999 i wymaga uwzględ-nienia szeregu czynników, takich, jak kształt budynku, jego usytuowanie względem stron świata, jak również strat ciepła spowodowanych przenikaniem przez ściany zewnętrzne, stropy, dach itp., oraz zyski ciepła, np. z promieniowania słonecznego. 
Pozostawimy to dla profesjonalistów w tej materii i spróbujemy obliczyć konieczną nam moc grzewczą metodą uproszczoną.
Sposób określenia nominalnej mocy cieplnej paleniska polega na przeanalizowaniu podstawowych czynników określających warunki, w których znajduje się ogrzewane pomieszczenie. 
Należą do nich: warunki klimatyczne, izolacja cieplna ścian, położenie pomieszczenia w budynku itp.
Na podstawie tych czynników podporządkowuje się pomieszczenie do jednej z trzech grup:
I - warunki korzystne
II - warunki mało korzystne
III - warunki niekorzystne
Dla każdej z grup została opracowana wartość wskaźnika doświadczalnego "Z", w zależności od izolacji cieplnej ścian który określa konieczną moc na każdy m3 kubatury ogrzewanego pomieszczenia. Wartości wskaźnika doświadczalnego wynosi od 30 do 100 (W/ m3) i zostały przedstawione w poniższej tabeli 1.

Korzystając z prostego wzoru wyliczamy konieczną
moc urządzenia:
M=V x Z
Gdzie : M - konieczna moc urządzenia grzewczego
(W)
V - kubatura pomieszczenia
Z - wskaźnik z tablicy (W/m3)

Jak widzimy, dla przykładowego pomieszczenia o powierzchni np. 25 m2 i wysokości 3 m (kubatura 75 m2) konieczna moc przy korzystnych warunkach idobrej izolacji wyniesie 2,25 kW, a dla tego samego pomieszczenia w skrajnie złych warunkach 7,5 kW, czyli ponad trzykrotnie więcej. 

Wartość wskaźnika doświadczalnego - Z (W/ m3)
Tabela1

Tak więc dobór mocy grzewczej będzie jednym z głównych czynników uwzględnianych przy zakupie.
Następnym parametrem, który weźmiemy pod uwagę wybierając nasz wkład kominkowy, jest sprawność urządzenia. 
Większość urządzeń dostępnych na naszym rynku posiada sprawność minimum 70%, a niektóre nawet do 80%. Jest to dość istotne, ponieważ oznacza, jaka część wytworzonej przez kominek energii została odzyskana w postaci ciepła. Wiąże się to w sposób bezpośredni z ilością drewna, które musimy spalić (a wcześniej kupić!!!) celem ogrzania naszego pomieszczenia lub domu. Średnie zużycie drewna podczas palenia nie powinno przekroczyć 2-3 kg/godz.
Należy więc wybierać urządzenia o możliwie wysokiej sprawności, a ewentualne kompromisy powinny dotyczyć cech mniej istotnych (np. elementów dekoracyjnych).
Jeśli chodzi o konstrukcję ścian wkładu kominowego lub kasety, w zasadzie możemy przyjąć, iż zarówno urządzenia o konstrukcji stalowej jak i żeliwnej są równie dobrymi wyrobami, pod warunkiem, że posiadają stosowne dopuszczenia.
Zdecydowanie radziłbym jednak wybierać wkłady o konstrukcji dwuściennej, posiadającej wewnętrzną warstwę ochronną w postaci płyt żeliwnych lub szamotowych. Są to paleniska bardziej nowoczesne o, większej trwałości niż urządzenia jednościenne.
Jeżeli mamy zamiar za pomocą kominka ogrzewać więcej niż jedno pomieszczenie, możemy wybrać wkład w wersji izolowanej, posiadającej zewnętrzny płaszcz wykonany z blachy stalowej, tworzący dystrybutor gorącego powietrza (komoręgrzewczą), umożliwiający przesyłanie ciepła za pomocą systemu kanałów grzewczych do innych pomieszczeń. Istnieją również opcje z zamontowanym wentylatorem mechanicznym wymuszającym cyrkulację ogrzanego powietrza.
Jest to duże ułatwienie przy montażu wkładu, a dodatkowa obudowa "narzuca" zachowanie prawidłowych odległości od elementów zabudowy.
W tym miejscu nie trzeba chyba dodawać, iż zabudowanie wkładu lub montaż kasety musi odbywać się zgodnie z zaleceniami producenta zawartymi w instrukcji, której zawsze należy żądać od sprzedawcy (oczywiście w polskim języku w przypadku wyrobów importowanych).
Kształt drzwiczek -płaskie, pryzmatyczne czy też profilowane, jest sprawą osobistego wyboru, jako że jest to kwestia indywidualnych gustów, o których się podobno nie dyskutuje. 
Można jedynie zwrócić uwagę na sposób ochrony szyby przed zabrudzeniem. System wykorzystujący zjawisko pirolizy, moim zdaniem, jest korzystniejszy od sposobu ochrony za pomocą kurtyny powietrznej, jednakże nie z powodu jego sprawności (różnica jest zauważalna, lecz szyba także ulega zabrudzeniu), lecz z faktu, iż drzwiczki są całkowicie szczelne i mamy pełną kontrolę nad ilością dopływającego powietrza do komory spalania. Strata szczelności występuje również w przypadku zainstalowania urządzenia do podnoszenia drzwiczek do góry i ukrycia ich pod kopułą kominka. Jest to dość efektowna forma zabudowy, lecz niestety powodująca straty w trybie ognia zredukowanego. 
Zapewne każdy dealer będzie nas przekonywał o słuszności wyboru sprzedawanego przez niego urządzenia, akcentując jakieś "szczególne" jego cechy. Moim zdaniem należy zwrócić uwagę na wyżej wymienione parametry techniczne i znaleźć jak najbardziej korzystną relację jakości do ceny. Inkrustowana mosiądzem lub złotem ściana frontowa jest tylko wtedy coś warta, jeśli jest eleganckim dodatkiem do dobrze funkcjonującego i ekonomicznego urządzenia grzewczego.

Renard Fornalski 
Mistrz kominiarski

PS. 
Najlepiej zaprojektowany i wykonany kominek nie będzie dobrze funkcjonował, jeśli zostaną zignorowane wymagania odnośnie jakości paliwa, jakim jest w tym wypadku drewno. Coraz większa sprawność kominków, a zatem i niższa temperatura spalin, obliguje użytkowników do dbałości o prawidłowe przygotowanie drewna opałowego, a koledzy mistrzowie muszą im zwracać uwagę w przypadku stwierdzenia zawilgocenia przewodu kominowego i nadmiernego zalegania sadzy mazistej i szklistej.
Problem ten, wywołany przez jednego z naszych kolegów, będzie następnym tematem naszych rozważań.

Powrot do poprzedniej strony