JAK DŁUGO JESZCZE CZAD BĘDZIE ZABIJAŁ ?
W ostatnim okresie odnotowywujemy dużą liczbę zatruć tlenkiem węgla, co powoduje, że coraz częciej spogląda się w stronę służb kominiarskich, które powinny zadbać o bezpieczne użytkowanie przewodów kominowych. Oto garć przykładów:
Bydgoszcz Opławiec. Szkoła nr 34 - zbiorowe zatrucie tlenkiem węgla. Do szpitala trafiło 16 dzieci w wieku od 7 do 15 lat. Zawiniła nieszczelna wentylacja i wadliwy układ kominowy. Dyrektor szkoły tłumaczył, że nie miał pieniędzy na remont kominów i na usługi kominiarskie - czyszczenie i przegląd techniczny.
Bydgoszcz. Na osiedlu domków jednorodzinnych zaczadzeniu uległo 6 osób, w tym czworo dzieci. Wszyscy byli hospitalizowani i wracają do zdrowia.
Gruszczyce, 22.02.01 - zbiorowe zaczadzenie uczniów gimnazjum. 22 osoby trafiły do szpitala w Sieradzu. Wiatr zawalił częć szkolnego komina. Wydobywający się czad spowodował
u uczniów bóle brzucha, nudnoci i zaczerwienienie skóry.
Dołuje (Zachodniopomorskie). Na posterunku Policji ulatniający się czad zatruł 12 osób, w tym 11 policjantów. Pięć osób trafiło do szpitala. Powodem był ulatniający się czad z niesprawnych kominów. Kanał dymowy okazał się nieszczelny, a wentylacyjny niedrożny. Niedługo przed zatruciem kominiarz w protokóle stwierdził, że wszystkie objęte kontrolą przewody mieszczą się w obowiązujących normach. Sprawa rzetelnoci opinii kominiarskiej jest przedmiotem odrębnego postępowania.
Na szczęcie w powyższych zbiorowych zatruciach obyło się bez ofiar miertelnych. Gorzej było w poniższych.
Syców. 40-letni mężczyzna zmarł na skutek zaczadzenia. Jego ciało znaleziono 28 stycznia w opuszczonym, niezagospodarowanym przez nikogo budynku, tuż przy wysypisku odpadów, do którego przeprowadził się w ostatnich dniach życia.
Kraków. 08 stycznia 2001 roku około godziny 9:00 rano do koleżanki z pracy przy ul. Składowej przyszły znajome, zaniepokojone jej nieobecnocią w miejscu pracy. 53-letnia kobieta miała zjawić się w pracy w sobotę. Po wyważeniu drzwi do mieszkania okazało się, że 53-letnia kobieta nie żyje. Na podłodze w przedpokoju leżała 52-letnia kobieta, która dawała oznaki życia. Po przewiezieniu do szpitala, pomimo wysiłków lekarzy, zmarła. Najprawdopodobniej przyczyną mierci było zaczadzenie tlenkiem węgla. Będący na miejscu strażacy stwierdzili, że w mieszkaniu stężenie tlenku węgla wynosi 70 %.
Długoszyn, ul. Skalna - zaczadzeniu uległ jeden z mieszkańców. Miał 32 lata. Tragedia wydarzyła się w parterowym wolno stojącym domu. Zniszczeniu uległa kuchnia, pozostałe pokoje pozostały nienaruszone. Prawdopodobnie ogień sam wygasł, a tlące się fragmenty mebli, przy małej iloci tlenu w pomieszczeniu, spowodowały wydzielanie się dymu z dużą zawartocią tlenku węgla.
Dębica, Osiedle Sobieskiego, ul Batorego -27 grudnia 2000 miertelnemu zaczadzeniu uległ mieszkaniec jednego z bloków. Do tragedii doszło w wyniku ulatniania się tlenku węgla z pieca kaflowego.
Pińczów, ul Batalionów Chłopskich. Znaleziono zwłoki 47 mężczyzny, który leżał w piwnicy. Mieszkał samotnie. Prawdopodobnie uległ zaczadzeniu, ponieważ w piwnicy wybuchł niewielki pożar. Żaden z sąsiadów nie zauważył ognia ani zadymienia.
Gniezno. Zaczadzeniu uległy dwie osoby. Ofiary to 21-letnia kobieta i 23-letni mężczyzna. Przyczyną tragedii, jak twierdzi policja, było najprawdopodobniej uszkodzenie pieca kaflowego, który ogrzewał pomieszczenie. Z niego mógł przedostawać się czad.
Chynowa - miertelnemu zaczadzeniu uległy dwie siostry, 19 i 21 lat. Powodem było ulatnianie się czadu z pieca nie podłączonego do komina tylko do prowizorycznej rury.
Smardów. 67 - letnia kobieta poniosła mierć. Przyczyną był czad ulatniający się z nieatestowanego pieca podłączonego do wadliwie zbudowanego przewodu kominowego.
Radziwiłłów. Kobieta i jej 7 - letni syn zmarli, dwóch nastoletnich synów lekarze zdołali uratować. Przyczyną było podłączenie pieca kuchennego do wieżo wymurowanego, mokrego komina, użytkowanego bez odbioru kominiarskiego.
To tylko niewielka częć wypadków zaczadzeń opisywanych w prasie, Internecie, a także na podstawie informacji kominiarzy. To wierzchołek góry lodowej. Ogrom ludzkiej tragedii. Przecież, gdyby skrupulatnie przestrzegać obowiązujących norm i przepisów, wypełniać zalecenia kominiarzy, można wielu tragediom zapobiec.
Jest także niezbędny skuteczny i sprawny mechanizm pozbawiania uprawnień nierzetelnych mistrzów kominiarskich. Częci decydentów trudno zrozumieć, że sprawna i kompetentna służba kominiarska jest najtańszym i najskuteczniejszym systemem obrony społeczeństwa przez zaczadzeniami. Dotychczas nie prowadzono ogólnokrajowej statystyki zatruć tlenkiem węgla. W celu pełnego zobrazowania problemu Zarząd Główny Korporacji Kominiarzy Polskich zamierza rozpocząć rejestrowanie wypadków zatruć tlenkiem węgla, zarówno tych ze skutkiem miertelnym, jak również przypadki, kiedy udało się uratować ofiary. W związku z tym niezbędne jest przekazywanie przez mistrzów kominiarskich, a także inne osoby, informacji z uwzględnieniem przyczyn i skutków do biura Zarządu Głównego w Opolu. Na podstawie uzyskanych informacji zostanie sporządzona baza, która będzie udostępniana przedstawicielom władz centralnych, lokalnych, a także członkom Korporacji, jeżeli zajdzie taka koniecznoć. Aktywny udział w tym przedsięwzięciu jest obowiązkiem każdego członka Korporacji Kominiarzy Polskich.
Jan Breitschiedel
Piotr Pacyna
|