Kominiarz Polski - nr 1/98 (styczen - marzec)

Artykuł wstępny


Piotr Pacyna

Drodzy Czytelnicy.  

15 grudnia 1927 w Warszawie ukazał się po raz pierwszy "Polski Kominiarz Zawodowy - Czasopismo poświęcone sprawom zawodu i stanu kominiarskiego". Redaktorem odpowiedzialnym był mistrz kominiarski Jan Trembowelski. Redakcja mieściła się w Krakowie przy ul Lwowskiej 42.  

W ubiegłym roku minęło 70 lat od tej chwili. Starsi, doświadczeni mistrzowie z nostalgią wspominają przedwojennego "Kominiarza Polskiego". Niestety - upływ czasu, zniszczenia wojenne sprawiły, że te archiwalne egzemplarze są dla nas prawdziwymi białymi krukami.  

Historię kominiarstwa trzeba ocalić od zapomnienia. Taka właśnie myśl przyświecała mistrzowi kominiarskiemu Józefowi Pawlikowi z Rzeszowa. Dzięki wielu trudnym poszukiwaniom udało mu się zgromadzić wszystkie archiwalne numery kominiarskiego czasopisma. Zgromadził je w zbiorze archiwalnym "Historia Rozwoju Zawodu Kominiarskiego 1927-1939." Ten reprint stanowi prawdziwą kopalnię wiedzy o kominiarstwie z tego okresu. Znaleźć w nim można ówczesne rozwiązania prawne i techniczne. Wiele miejsca poświęcono tradycji zawodu kominiarskiego w okresie zaborów. Dzieło stanowi bieżącą kronikę działalności korporacji kominiarskich, z której możemy się dowiedzieć o problemach i troskach nurtujących środowisko kominiarskie. Udokumentowana jest także patriotyczna postawa kominiarzy, której wyrazem był między innymi aktywny udział we wpłatach na FON i POP. Wielkim wydarzeniem 12 września 1938 roku było przekazanie Armii krabinu maszynowego "Kominiarz" z pełnym ekwipunkiem, zakupionego przez korporację kominiarzy łódzkich. W uroczystości obok wojska i kominiarzy uczestniczył tłum mieszkańców Łodzi, który oklaskiwał i wiwatował na cześć ofiarodawców.  

Pan Józef Pawlik - wybitny, doświadczony fachowiec, mistrz kominiarski, biegły sądowy z zakresu kominiarstwa, prezes Spółdzielni Kominiarzy w Rzeszowie obok pracy zawodowej wiele czasu poświęca działalności społecznej. Dzięki tej pasji i zamiłowaniu do szperania po zakamarkach historii kominiarstwa będziemy mogli łatwiej czerpać wiedzę z dorobku minionych pokoleń. Dzięki niemu będziemy mogli przypomnieć czytelnikom niektóre artykuły sprzed kilkudziesięciu lat. 

Podpis