Groźne kominy - zaczadzenia


Skala problemu
Nikt nie prowadzi pełnej statystyki. Na przełomie października i listopada 2003 w ciągu jednego tylko tygodnia zaczadzeniu uległy 22 osoby, z tego 8 zmarło, a 14 było leczonych w szpitalach. Pierwszym z tej serii był wypadek w Chorzowie, gdzie śmiertelnie zaczadziło się czworo nastolatków, dwie dziewczyny i dwóch chłopców w wieku od 15 do 18 lat. 16 listopada 2003 Gdynia, kolejne zbiorowe zatrucie tlenkiem węgla, 15 osób w szpitalu. 
To tylko część wypadków zaczadzeń opisywanych w prasie, internecie, a także na podstawie informacji kominiarzy. To wierzchołek góry lodowej. Ogrom ludzkiej tragedii. Przecież, gdyby skrupulatnie przestrzegać obowiązujących norm i przepisów, wypełniać zalecenia kominiarzy, można wielu tragediom zapobiec. 

Przyczyny
Do wypadków dochodzi najczęściej podczas kąpieli lub podczas snu. Wiadomości takie są tym bardziej tragiczne, że wypadki te mają miejsce w domu, czyli miejscu, gdzie czujemy się najbardziej bezpiecznie. Przyczyny tych tragedii to głównie brak prawidłowej wentylacji, zły stan techniczny przewodów kominowych i piecyków, zanieczyszczone, niedrożne kominy, zasłonięte kratki wentylacyjne, brak wentylacji nawiewnej. Skutki nadmiernego uszczelniania mieszkań. Samowola budowlana. Często też występuje samowolne podłączenie lub zmiana instalacji odprowadzania spalin, bez sprawdzenia przez mistrza kominiarskiego. Lekceważenie zaleceń kominiarskich z kontroli okresowej przewodów kominowych lub wręcz odmowa przez właścicieli budynków przeprowadzenia takiej kontroli. 

Propozycje działań
Sprawna i kompetentna służba kominiarska jest najtańszym i najskuteczniejszym systemem obrony społeczeństwa przed zaczadzeniami. Winna być wspomagana i nadzorowana przez działania służb państwowego nadzoru budowlanego i straży pożarnej. Jest także niezbędny skuteczny i sprawny mechanizm pozbawiania uprawnień nierzetelnych mistrzów kominiarskich. 

1. Uchwalenie i wdrożenie w trybie pilnym ustawy o samorządzie zawodowym mistrzów kominiarskich dyscyplinującej działania kominiarzy.

2. Przekazanie do terenowych służb Państwowego Nadzoru Budowlanego polecenia podejmowania zdecydowanych działań w przypadku naruszania przepisów w sprawie kontroli przewodów kominowych i usuwania usterek zagrażających zaczadzeniem. Największe zaniedbania i samowola jest w budownictwie jednorodzinnym.

3. Przekazanie do terenowych służb Państwowej Straży Pożarnej polecenia podejmowania zdecydowanych działań w przypadku naruszania przepisów w sprawie czyszczenia przewodów kominowych i usuwania usterek zagrażających pożarem i zaczadzeniem. 

Kronika 

Gazeta Wyborcza, 07-12-2003, Kraków 
Dziewiętnastoletnia studentka medycyny z Norwegii śmiertelnie zatruła się tlenkiem węgla. Jego stężenie było tak duże, że kilkunastu innych mieszkańców kamienicy pogotowie musiało odwieźć na oddział toksykologii w Szpitalu im. Rydygiera.
Dziewczynę znaleziono nieprzytomną w łazience. 
Kędzierzyn-Koźle, 04.12.2003 
Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla 
12 letniego dziecka.
Będzin 
W środę 26.11.03 w mieszkaniu w Będzinie śmiertelnemu zaczadzeniu uległo małżeństwo - 55-letnia kobieta i jej starszy o 10 lat mąż. 
Chorzów, 16.11.03
Do szpitala w Chorzowie z objawami zatrucia tlenkiem węgla trafiła czteroosobowa rodzina, w tym dwoje dzieci w wieku 4 i 10 lat. Całą rodzinę udało się uratować. W obu przypadkach przyczyną zatrucia był wadliwie działający piecyk gazowy.
OPOLE, Gazeta Wyborcza, 24-11-2003
7-letnia Jessica podtruła się czadem z niesprawnego piecyka. Miesiąc wcześniej w tej kamienicy o mały włos śmiertelnie nie otruła się rodzina Dąbrowskich.
GDYNIA, mhl, 23-11-2003 
W pokoju jednego z mieszkań kamienicy przy ul. Okrzei pojawił się czad. Jak się okazało, tlenek węgla wydostawał się z przewodu kominowego w ścianie mieszkania. Już w sobotę rano przyszło kolejne zgłoszenie. Tym razem chodziło o domek jednorodzinny przy ul. Wielkopolskiej w Orłowie. - To były szósta i siódma tego typu interwencja w tym miesiącu. Na szczęście w obu przypadkach mieszkańcy zareagowali prawidłowo. Dzięki temu nikomu nic się nie stało.
CZECHOWICE-DZIEDZICE, mac, 19-11-2003 
Dwóch braci, mieszkańców Czechowic-Dziedzic, podtruło się wczoraj w nocy czadem. Choć w piecu w ich pokoju nie palił się ogień, nastąpiło cofnięcie spalin z komina. 18- i 24-latek zostali przewiezieni do szpitala w Sosnowcu.
Drohiczyn (PAP) 02-11-2003, 
2.11.Białystok (PAP) - Zwłoki dwóch osób znaleziono w niedzielę w jednym z mieszkań w Drohiczynie (podlaskie). Policja wyklucza zabójstwo i wstępnie przyjmuje, że doszło do śmiertelnego zaczadzenia z piecyka, którym ogrzewane było pomieszczenie.
CHORZÓW, PAP, jkl / 2003-10-26 
Czworo martwych nastolatków w wieku od 15 do 18 lat znaleziono w sobotę wieczorem w jednym z mieszkań przy ul. Szczecińskiej w Chorzowie. Prawdopodobnie młodzi ludzie zatruli się tlenkiem węgla z piecyka gazowego. Wśród ofiar są dwaj chłopcy (w tym syn właścicielki) i dwie dziewczyny.
Do tragedii doszło w trzypokojowym mieszkaniu na poddaszu dwupiętrowego domu. Znajdował się tam dwuobiegowy piecyk gazowy, służący zarówno do ogrzewania mieszkania, jak i podgrzewania wody. Piecyk pracował z maksymalną mocą; prawdopodobnie miał zbyt mały system odprowadzania spalin.
TOMASZÓW LUBELSKI, PAP, 2003-11-01
Małżeństwo zatruło się czadem. 48-letnia kobieta zmarła w nocy z piątku na sobotę w wyniku zatrucia tlenkiem węgla w Tomaszowie Lubelskim. Jej mąż w ciężkim stanie przewieziony został do szpitala - poinformowała straż pożarna. Czad pochodził z gazowego piecyka centralnego ogrzewania. "Piecyk umieszczony był w kuchni parterowego, niskiego domku jednorodzinnego. Prawdopodobnie działał wadliwie, bo nie wyłączył się, gdy nastąpiło cofnięcie spalin z przewodu kominowego. Słaba była też wentylacja w tym pomieszczeniu, gdyż kratka wentylacyjna została częściowo zatkana." 
WAŁBRZYCH, PAP, mat /2003-11-01 
Zaczadzeniu uległy 2 osoby. Dwoje mieszkańców Wałbrzycha w wieku 50 i 30 lat zmarło w sobotnie popołudnie z powodu zatrucia tlenkiem węgla. Prawdopodobnie przyczyną zgonu był niesprawny piecyk gazowy znajdujący się w mieszkaniu. Ciała znaleziono w łazience, podgrzewanej piecykiem gazowym, który prawdopodobnie doprowadził do tragedii. "Przybyła na miejsce straż pożarna zarządziła ewakuację czteropiętrowej kamienicy, gdyż stężenie tlenku węgla w powietrzu groziło pozostałym mieszkańcom śmiertelnym zaczadzeniem" - powiedział PAP Szczepan Malewicz z wałbrzyskiej policji. Ostatecznie z 25 ewakuowanych osób do szpitala z objawami zatrucia trafiło dziewięć. 
PYZDRY
Wielkopolska: Pięć osób zaczadzonych
PAP, MD /2003-10-29 08:27:00
Pięć osób uległo zaczadzeniu w nocy z wtorku na środę w domu jednorodzinnym w Pyzdrach (Wielkopolska). Jedna z nich, 62-letnia kobieta zmarła, pozostałe, w wieku od 52 do 93 lat, odwieziono do szpitala.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że do tragedii doszło na skutek wadliwie działającego pieca centralnego ogrzewania.
GDYNIA IAR,MD/2003-11-16
15 osób uległo zaczadzeniu.
Do 15 wzrosła liczba ofiar zbiorowego zatrucia tlenkiem węgla w Gdyni. Lekarze zajmujący się poszkodowanymi zapewniają, że ich życiu nic nie zagraża. 12 osób, w tym troje dzieci, przebywa w komorze tlenowej w Instytucie Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni. Natomiast 3 osoby, w tym dwoje dzieci, w gdyńskim szpitalu miejskim. Rzecznik gdyńskiej Straży Pożarnej kapitan Piotr Socha poinformował Polskie Radio Gdańsk, że do zatrucia tlenkiem węgla doszło w domu na ulicy 10 Lutego. Gaz ulatniał się prawdopodobnie z pieców kaflowych z powodu niedrożnych przewodów kominowych. Tlenek węgla wykryto w trzech mieszkaniach. Z danych gdyńskich strażaków wynika, że był to już piąty przypadek zatrucia tlenkiem węgla w tym miesiącu w Gdyni.

Powrot do poprzedniej strony