GROŹNE KOMINY!

Nowa broń w odtruwaniu zatrutych tlenkiem węgla nie zastąpi troski o sprawny komin.
Współpracujący z naszym czasopismem biegły sądowy w zakresie pożarnictwa, ppłk. inż. Karol Pieśniak, nadesłał informację o nowej i prostej metodzie skuteczniejszego odtruwania ofiar, które wdychały tlenek węgla. Nowatorska metoda opracowana przez kanadyjskiego naukowca polega na dodaniu choremu do tlenu - dwutlenku węgla. 
Joseph Fisher, anestezjolog z University of Toronto twierdzi, że dzięki jego rozwiązaniu czad u zatrutych osób powinien opuścić organizm trzy razy szybciej niż przy stosowaniu tradycyjnych metod.
Badania przeprowadzone przez Fishera wykazują, że 30% osób, które przeżyły ciężkie zatrucia tlenkiem węgla, musi walczyć przez długie lata z różnego typu skutkami psychicznymi i neurologicznymi. Zastosowanie nowej metody dla wielu ludzi może oznaczać uratowanie życia lub zdrowia. Ma ona zastosowanie wyłącznie wtedy, kiedy ofiara jeszcze żyje. 
Niestety ofiar śmiertelnych nic nie uratuje. Nieprawidłowo eksploatowane kominy są bardzo groźne.

TURZE powiat Ostrzeszów. 
W nocy z 22 na 23 listopada 2002 roku śmiertelnemu zatruciu tlenkiem węgla uległa 25-letnia kobieta i jej 18-miesięczne dziecko. Powodem był czad uletniający się z metalowego pieca stałopalnego. Piec był podłączony do komina zakończonego ponad dachem bocznymi otworami wylotowymi. 

MIELEC - 07.12.2002 
Podczas kąpieli w łazience stracił przytomność 29-letni ojciec dwumiesięcznego dziecka. Objawy wskazywały na zatrucie tlenkiem węgla z termy gazowej. Prawdopodobnie zgubną okazała się szczelność mieszkania. Po czterech dniach walki o życie zmarł nie odzyskawszy przytomności.
Podkarpackie Echo Dnia

OSTRZESZÓW - 20.01.2002 
Jedenastoletnia dziewczynka zmarła podczas kąpieli w wannie. Przyczyną śmierci były spaliny ulatniające się z termy gazowej w łazience. 

WYRZYSK (Piła) 
Wskutek iskry z komina zapaleniu uległ dach budynku jednorodzinnego. Spaleniu uległo około 8 metrów kwadratowych poszycia dachu konstrukcji drewnianej wokół komina. Straty - 5.000 zł. 
Biuletyn Lokalny Policji

KROBIA. Mieszkanie przy ul Świerczewskiego. Mężczyzna lat 20 prawdopodobnie na skutek niedrożnego przewodu wentylacyjnego podczas kąpieli zatruł się tlenkiem węgla. Zdarzenie - 10.12.2002, godz. 22.00. 
Biuletyn Lokalny Policji - KKP Gostyń

GOŁAŃCZ RYBOWO (Wągrowiec) 
W wyniku nieszczelności pieca kaflowego zapaliła się leżanka stojąca przy tym piecu, a następnie spaleniu uległo częściowo wyposażenie pokoju: meblościanka, leżanka, fotele, telewizor, tuner satelitarny, strop. Straty - 20.000 zł. 

BYTÓW 
W nocy starsze małżeństwo z Bytowa zaczadziło się w swoim mieszkaniu. 
Tuż po północy mieszkająca na II piętrze budynku przy ul. Stary Dworzec kobieta poczuła na klatce dym. Jak się okazało, pożar powstał w mieszkaniu starszych państwa na parterze. Wewnątrz mieszkania strażacy znaleźli leżące na ziemi ciała 77-letniej kobiety i jej 79-letniego męża. Mimo prób reanimacji nie udało się ich uratować.Ogień powstał prawdopodobnie od żaru z pieca kaflowego, który zajął fotel i wersalkę. 
Kurier Bytowski

LUBAŃ / BOLESŁAWIEC 
Siedemdziesięciopięcioletnia pacjentka z Lubania na oddziale intensywnej terapii w Bolesławcu walczy o życie. Stan pacjentki jest krytyczny. Chora jest nieprzytomna i niewydolna oddechowo. Rokowania nie są pomyślne. Pacjentka oddziału razem z mężem zaczadzili się we własnym mieszkaniu. Mężczyzna nie żyje. (...) Tragiczne wypadki zaczadzenia zdarzają się coraz częściej. W samym tylko Bolesławcu dwa tygodnie temu na oddziale intensywnej terapii umarł młody chłopak. Mimo długotrwałej walki lekarzy chorego nie udało się uratować, gdyż w zaczadzonej łazience przebywał zbyt długo. 
Nowiny Bolesławieckie 05.11.2002 

CHOCICZA 
Śmiertelne zaczadzenie dwóch kobiet.
Środa Wielkopolska. EKSPERTYZA (fragmenty) z wyników przeprowadzonych oględzin urządzeń grzewczo-kominowych sporządzona przez posiadającego wymagane uprawnienia mistrza kominiarskiego Dariusza Michałkiewicza w celu ustalenia przyczyny wadliwie działających urządzeń grzewczo-kominowych.
W dniu 25-10-2002r dokonano sprawdzenia i ustalenia przyczyny wadliwie działających urządzeń grzewczo-kominowych w miejscowości Chocicza (..)gm. Nowe Miasto n/W, które mogły stać się bezpośrednią przyczyną zatrucia tlenkiem węgla dwóch kobiet. Po dokonaniu oględzin stwierdzono całkowite zniszczenie pieca grzewczego kaflowego, co spowodowało ulatnianie się tlenku węgla w pomieszczeniu miejsca zdarzenia. Piec kaflowy posiada liczne nieszczelności oraz widoczny brak spoiwa (gliny) pomiędzy kaflami. W górnej części pieca istniejące kafle były luźne, a glina częściowo znajdująca się pod nimi nie zapewniała szczelności, o czym świadczy obecność sadzy na wewnętrznej części kafli, widoczny był również otwór do kanałów dymowych. Próbę ciągu kominowego wykonano w komorze paleniskowej oraz u podstawy przewodów kominowych za pomocą anemometru oraz za pomocą świecy dymnej i stwierdzono, że ciąg kominowy w chwili sprawdzania był bez zastrzeżeń. Nie ma takiej możliwości, aby uszkodzenie pieca grzewczego powstało w dniu zdarzenia. Zniszczenie musiało następować systematycznie na skutek eksploatacji pieca. Przewody kominowe były drożne na całej swej długości, w przewodach dymowych znajdowała się sadza. Drożność sprawdzono za pomocą kompletu liniowego poprzez drzwiczki wycierowe na strychu oraz prześwietlono lusterkiem u podstawy przewodów kominowych. Podłączenie piecy grzewczych do przewodów kominowych jest prawidłowe i każdy z piecy podłączony jest do indywidualnego przewodu kominowego o wym. 0,14 x 0,14. Przewody kominowe nr 3 i 4, czyli przewody dymowe, są nieszczelne na przegrodzie kominowej (próbę szczelności wykonano za pomocą świec dymnych) oraz są liczne widoczne pęknięcia na ścianie kominowej od strony kuchni. Drzwiczki kominowe betonowe do wybierania sadzy znajdujące się u podstawy komina w kuchni są nieszczelne i zostały w górnej części zaklejone przeźroczystą taśmą klejącą. Ponad drzwiczkami widoczne są okopcenia na skutek ulatniania się produktów spalania. 
Pomieszczenie kuchni nie posiada wentylacji wywiewnej. Budynek wyposażony w plastikowe okna o dużej szczelności

Zdecydowana większość wypadków spowodowana jest niewłaściwym stanem urządzeń grzewczo-kominowych lub niewłaściwą ich eksploatacją. Prawie wszystkich wypadków można było uniknąć. Potrzeba tylko więcej wyobraźni i przestrzegania zasad bezpiecznego użytkowania przewodów kominowych. 

Opracował Piotr Pacyna

Powrot do poprzedniej strony