Wyjaśniona tajemnica śmierci w łazience

Tajemnica tragicznej śmierci ś.p. Heleny Daukszyny, która w mieszkaniu brata, przy ul.Czwartków (we Lwowie), uległa zatruciu gazem podczas kąpieli w łazience - została wyjaśniona. Śmierci są winne wrony !
Policja, prowadząc dochodzenia stwierdziła, że przewody funkcjonowały bez zarzutu i były szczelne, natomiast zatkany był przewód kominowy.
Okazało się, że komin zatkały wrony, budując wewnątrz gniazdo znacznych rozmiarów. A przecież kominy powinny być wymiatane przez kominiarzy !
W kominie, po usunięciu gniazda, znaleziono uduszone gazem wrony. Na marginesie tego tragicznego w swych skutkach wypadku ( w którym śmierć znalazła najukochańsza matka 
jednego z wyższych urzędników województwa lwowskiego), należy zaapelować do mistrzów 
kominiarskich, aby nakazali pracującej czeladzi używać bardziej ciężkich kul, twardych szczotek i długiego sznura do czyszczenia kominów.
Podając powyższą notatkę w formie ostrzeżenia dla tych, którzy posiadają w domach swych paleniska opalane gazem, a nie uważają za wskazane dopuszczać kominiarzy do wykonywania czyszczeń, twierdząc, że czyszczenie kominów wydalających spaliny gazowe, nie wymagają czyszczenia , gdyż nie ma w nich sadzy.
Jako fachowcy, którzy niejednokrotnie zwracaliśmy uwagę na przymus czyszczenia 
kominów nie tylko od palenisk węglowych, ale 
i gazowych, śmiemy twierdzić, że kominy takie wymagają jeszcze bardziej należytej kontroli 
i czyszczeń. Gdyby nas zawsze co do powyższych spraw należycie zrozumiano i wysłuchano, nie zaszedłby wypadek o którym mowa.
W wypadkach takich nie pomoże ani cięższa kula, twardsza szczotka, czy dłuższy sznur, jeśli właściciele domów czy lokatorzy - żałując wydania kilkudziesięciu groszy miesięcznie - nie będą dopuszczali kominiarzy do wykonania czyszczeń czy kontroli wszystkich kominów.
Na powyższy fakt pozwalamy sobie zwrócić szczególną uwagę Władz, od których zależy zatwierdzenie względnie opracowanie regulaminów kominiarskich, w których pozycja o przymusowym czyszczeniu i kontroli kominów winna być zamieszczana zawsze na pierwszym miejscu tych regulaminów.
Brak sadzy w kominie nie jest i nie może być jeszcze dowodem, że komina czyścić nie należy, co zresztą najlepiej ilustruje powyższa 
notatka dzienników lwowskich. 

Franciszek Leski
Prezes Cechu Kominiarzy we Lwowie

komentarz: Artykuł powyższy był zamieszczony w "Kominiarzu Polskim" w maju 1939 roku. Pomimo upływu ponad 60 lat jest ciągle aktualny. Ciągle giną ludzie w wyniku niesprawnego działania przewodów spalinowych. Ciągle pojawia się pytanie: „dlaczego należy czyścić i sprawdzać przewody spalinowe od urządzeń gazowych ?”. Tajemnica została wyjaśniona.

Powrot do poprzedniej strony