Hałasująca
kotłownia
Nowoczesna kotłownia, optymalizowana głównie pod kątem wysokiej sprawności energetycznej, nierzadko jest źródłem przykrego hałasu. Hałasują pompy, wentylatory, a także palniki w kotłach.
Część tych dźwięków, głównie pochodzących od palników, propaguje się przez przewody kominowe. W sytuacji, gdy są to nowoczesne kominy typu MKD lub wkłady kominowe ze stali kwasoodpornej, propagacja dźwięku odbywa się praktycznie bez tłumienia i zdarza się, przy niekorzystnym splocie okoliczności, że komin staje się huczącą "trąbą jerychońską".
Urządzenia typu pompy i wentylatory są źródłem dźwięku o częstotliwościach zazwyczaj powyżej 1 kHz. Palniki, szczególnie w kotłach wentylatorowych, generują dźwięki, dla których maksimum natężenia przypada w przedziale 180-250 Hz. Pierwszą grupę dźwięków rejestrujemy w postaci szumu, drugą jako basowe huczenie. Dźwięki o wyższej częstotliwości są relatywnie łatwe do wytłumienia. Są pochłaniane prze osłony głuszące, ściany budowli, tłumiki absorpcyjne zainstalowane w ciągach kominowych. Natomiast dźwięki niskotonowe są na ogół słabo pochłaniane i skutecznie propagują się przez konstrukcje budowli, grunt i oczywiście kominy. W szczególności zastosowanie tłumików absorpcyjnych dla tych częstotliwości może nie dać zadawalających efektów.
Walkę z hałasem należy podjąć już na etapie projektowania. Szczególnie, gdy kotłownia ma
być budowana wewnątrz osiedla mieszkaniowego lub wewnątrz budynku mieszkalnego, należy mieć ten problem na uwadze. Jeżeli nie ma innych przeszkód, warto tak rozlokować kotły,
by, gdy zaistnieje taka potrzeba, łatwo dało się wmontować bez dodatkowych przeróbek, a tym samym kosztów, tłumiki w ciągach czopuchowych. Instalowanie tłumików w istniejących pionowych kominach jest trudniejsze. Na ogół wymaga to daleko idącej rozbiórki (w przypadku kominów dwuściennych typu MKD) oraz wykonania elementów podejściowych, gdyż tłumiki mają wyraźnie większą średnicę zewnętrzną niż odpowiadające im elementy kominowe. Należy też przewidzieć posadowienie kotłów na poduszkach tłumiących drgania. Poduszki takie są
w ofercie praktycznie wszystkich producentów kotłów. Dodatkowym czynnikiem ograniczającym hałas jest zastosowanie tłumiących osłon palników. Warto zatem mieć miejsce na ich odstawienie, by umożliwić dostęp do palników w celach regulacyjnych i serwisowych.
A co czynić, gdy istniejąca lub nowo wybudowana kotłownia, pomimo zastosowania podstawowej osłony biernej, to jest osłon palników i poduszek tłumiących, hałasuje w dokuczliwy sposób ?
Na pewno należy zacząć od pomiarów akustycznych. Trzeba sporządzić wykres natężenia dźwięku lub poziomu głośności w funkcji częstotliwości. Innymi słowy, należy poznać "obraz spektralny" generowanego hałasu. Jeżeli z tych
pomiarów wynika, że "większość hałasu" przypada na częstotliwości powyżej 500 Hz, należy zastosować metody bierne walki z hałasem, to jest tłumiki absorpcyjne, osłony głuszące i ... liczyć na to, że to wystarczy. Specyfika propagacji fal dźwiękowych w różnych ośrodkach powoduje,
że w takiej sytuacji bierna walka z hałasem może nie wystarczyć. A na pewno nie wystarczy, jeżeli maksimum hałasu przypadać będzie na częstotliwości poniżej 500 Hz. Wówczas należy sięgnąć po inne narzędzie, tj. unicestwianie dźwięku ... dźwiękiem. Służą do tego tłumiki refleksyjne (odbiciowe). W tłumikach tych zachodzi, najprościej mówiąc, sumowanie fali dźwiękowej padającej
z nią samą wcześniej odbitą ze zmianą fazy. Czyli w efekcie spotykają się zaburzenia falowe działające w przeciwnych kierunkach. Tłumiki refleksyjne musza być każdorazowo projektowane przez specjalistę akustyka. Ich parametry zależą od rozkładu spektralnego tłumionego dźwięku, a także od geometrii układu kominowego. Pewne efekty daje też zwiększenie prędkości spalin
u wylotu z komina, poprzez zastosowanie na przykład zwężonego ustnika. Powoduje to zaburzenie jednorodnego pod względem kątowym rozkładu natężenia dźwięku, co jest odbierane przez obserwatora u podstawy komina jako jego zmniejszenie.
Jak wynika z powyższego, jest sporo narzędzi do ograniczania hałasu. Tym nie mniej, najlepiej jest wówczas, gdy nie musimy ich stosować, gdy zainstalowane w danej kotłowni urządzenia nie hałasują.
Zatem, gdy dany projekt dotyczy kotłowni osiedlowej, problem uciążliwości z powodu hałasu powinien być brany pod uwagę na równi z innymi ważnymi parametrami kotłowni, jak energooszczędność i bezpieczeństwo dla środowiska naturalnego. Tym bardziej, że hałas jest tak samo zagrożeniem dla środowiska jak, emitowane doń związki chemiczne.
Powyższe spostrzeżenia spisał
mgr Jerzy Rączka, MK Oddział Szczecin
|